Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Robert De Niro

Dawno temu w Ameryce

Film tak wspaniały i genialny, że nawet nie będę o nim pisał. Po prostu lektura filmowa obowiązkowa dla każdego, kto uważa, że choć trochę powinien znać najważniejsze pozycje w kinematografii. Sergio Leone stworzył arcydzieło. Tyleż tam momentów składających się na genialną całość, że nie wiedziałbym co wybrać. Dziś nie o tym, ale o... bardzo epizodycznej roli ;-) Otóż niech Ann Neville ma swoje miejsce w historii za to, jak obdarzyła ją Natura i jak umieścił ją reżyser, a ona z wdziękiem odegrała nieboszczkę ;-) Ann, masz swoje miejsce w historii! ;-) 

Wiek XX

Bardzo dobry film Bernardo Bertolucciego. W rolach głównych Robert De Niro, Dominique Sanda, Gérard Depardieu, Stefania Sandrelli, Donald Sutherland, Burt Lancaster. Same gwiazdy i wspaniale zagrały. Muzyka: Ennio Morricone. Film z 1976 roku trwa ponad 5 godzin, ale ogląda się z zapartym tchem. Właściwie co mam opowiadać treść? Głównie wątek filmu obraca się wokół zmian struktury społecznej na przykładzie pozostałości feudalizmu oraz na zmianie w starciu faszyzm-komunizm. Wspaniale wplecione w to wątki ulotności życia ludzkiego, miłości, nienawiści, śmierci. Jest kilka momentów, które - jak to we włoskim kinie - bardzo bezpośrednio traktuje sprawę rodzącej się seksualności, czy brutalności i krwi. Jako mężczyzna, nie mogę poczynić ukłonu wobec urody wspomnianych aktorek. Umieszczam więc zdjęcia blond piękności, Dominique Sandy oraz ciemnowłosej Stefanii Sandrelli. Talentu ww aktorów prezentować nie muszę. Jeszcze jedną myśl miałem, oglądając ten film: Jesteśmy skazani na powtarzanie l...