Film tak wspaniały i genialny, że nawet nie będę o nim pisał. Po prostu lektura filmowa obowiązkowa dla każdego, kto uważa, że choć trochę powinien znać najważniejsze pozycje w kinematografii. Sergio Leone stworzył arcydzieło. Tyleż tam momentów składających się na genialną całość, że nie wiedziałbym co wybrać. Dziś nie o tym, ale o... bardzo epizodycznej roli ;-) Otóż niech Ann Neville ma swoje miejsce w historii za to, jak obdarzyła ją Natura i jak umieścił ją reżyser, a ona z wdziękiem odegrała nieboszczkę ;-) Ann, masz swoje miejsce w historii! ;-)