Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą trauma

Kochankowie Marii

Wspaniały film Andrieja Konczałowskiego z fenomenalną Nastassją Kinski. Głęboki, gorzki, dotykający przeszkód, jakie stawia psychika. Młody człowiek wraca z wojny straumatyzowany. Żeni się z dawną przyjaciółką, oboje są w sobie zakochani. I tu zaczynają się problemy. "Zbyt długo o niej marzyłeś. Jest w twoich snach, nie ciele." Dramatyczny film. Wzruszający. O meandrach psychiki, miłości, ucieczce, pragnieniu, seksualności. Także z drugiej strony o cynizmie, kłamstwach. Więcej nie będę zdradzał. Film niełatwy. Poruszający.   Reżyser, Andriej Konczałowski skomponował muzykę do piosenki "Maria's eyes", a słowa napisał aktor ją wykonujący. Scenariusz napisał Konczałowski wspólnie także z Gerardem Brach'em. Tak, to ten sam człowiek, który był współscenarzystą kilku filmów Romana Polańskiego i tworzyli wspaniały duet filmowy. Znać tu rękę Bracha, a jeszcze udział Nastassji czyni te powiązania bardziej pulsującymi.

Gwałt zbiorowy

Wykastrować. To jedyna metoda na takie zachowania. Obcięte jądra podarować im w pudełeczku na pamiątkę. Niech wspominają. Zamiast do więzienia i życia na koszt podatnika, nadal będą pracować. Ale nie będą już groźni dla społeczeństwa. Ewentualnie opcja: za gwałt usunięcie jednego jądra. Za drugi gwałt (lub pierwszy zbiorowy) - usunięcie obu jąder. Kara więzienia (z pracowaniem na swoje utrzymanie) opcjonalna. Zaręczam, że kastracja to dotkliwa kara dla mężczyzny i zapobiegająca powtórzeniu się czynu. A statystyki pokazują, że często skazani po wyjściu z więzienia, ponownie gwałcą. http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/zbiorowy-gwalt-w-pietrzykowicach-aroganckie-zachowanie,2413053,artgal,t,id,tm.html

Gdy dziecko nie ma miłości matki

Moja matka była moim katem. Mój starszy brat był moim katem. Moje życie z nimi było stałym cierpieniem, które potem niestety wpływało na moje całe życie, jak i na życie bliskich mi osób. Do teraz. W końcu nadszedł czas, gdy zdołałem podnieść się z tego wszystkiego. Wiedziałem wiele wcześniej. Ale wiedzieć to jeszcze nic. Trzeba to przeżyć i nareszcie to się wypełniło, a także potrafię o tym mówić. Przyczyną wszystkiego była... matka. Z matką najpierw mamy styczność. To ona ma nas obdarzać ciepłem, miłością. Powinna przynajmniej. Czy mogę ją usprawiedliwiać? Być może sama nie otrzymała tego, co powinna. Choć jej matka, a moja babcia, dała mi poczucie miłości, bezpieczeństwa. Nie znam przyczyn wykraczających poza mój życiorys. Od początku mego dzieciństwa, nie otrzymywałem od matki ciepła, miłości. Nic. Zawsze byłem tym gorszym dla niej, zawsze to mój starszy brat był dla niej jej dzieckiem. Nigdy nie miałem poczucia, że traktuje mnie jako swoje. Zwierzę czuje, a co dopiero dziecko. ...

O pamięci

Fałszujemy swoje wspomnienia. W większości nieświadomie. Po pierwsze z naszej niedoskonałości, a po drugie, czasem wyciągamy takie wspomnienia, które akurat utwierdzają w nas określone tezy. Czyli jednym razem wyciągamy złe rzeczy, innym dobre. Na ten sam temat. W zależności do czego dążymy (świadomie, lub podświadomie). Jesteśmy tym, co pamiętamy. Bywa, że pamięć na usługach cierpienia robi straszne spustoszenie. Wystarczy wtedy zacząć od drobnostek, od codziennych przyjemności i pamiętania takowych z wczoraj, przedwczoraj. Zamienić złe na dobre. Jak i te z dalszej przeszłości. Są jednak przypadki odtwarzania stałego tych złych przeżyć i w konsekwencji dążenia do tego samego, złego celu. Krzywdząc siebie i innych. Jest jednak coś, co pomaga wyjść z tego. To mowa. To wyrażenie swojego cierpienia. Należy używać słów, aby wyrazić swoją traumę, swoje cierpienie. Ponieważ to blokuje inne uczucia, nie pozwala wyzwolić się uczuciom pozytywnym, nie pozwala mówić o rzeczach dobrych, blokuje t...

Pamięć

Piszę o książce Ewy Woydyłło: Dobra pamięć, zła  pamięć. Trauma. Zdarzenia z naszego życia, z którymi nie mogliśmy sobie poradzić z pewnych powodów. Wiele z takich traum miało miejsce w dzieciństwie. Odtwarzane są w nieskończoność, dopóki starczy możliwości. Np. dziewczynki zgwałcone czy molestowane, często w dorosłym życiu są aż nadto rozwiązłe. Nie chodzi o to, że ktoś lubi seks. Ale o to, że nie potrafi nawiązać innej relacji poza seksem. Takim przykładem była między innymi Marylin Monroe. Molestowana w dzieciństwie, nigdy nie zaznała szczęścia w miłości. Nie potrafiła z nikim nawiązać relacji. Mężczyźni nie potrafili z nią wytrzymać. Zostawał tylko seks. Pusty seks bez miłości. Ciało pamięta. Ciało prowadzi ewidencję, jak pisze Kolka. Pamięć to rzecz niezwykła. Wiele z tego zalega w zakamarkach, staramy się o tym nie pamiętać. nasze ciało i nasz umysł, nie mogąc sobie poradzić z traumą, spycha w niepamięć pewne wydarzenia. Ale reakcje, schematy, pozostają. Dopóki, pod okiem sp...

Wesołych Świąt!

Teresa

Oto Teresa. Zdjęcie to w 1948 roku wykonał David Seymour. Teresa była dzieckiem, które wychowało się w obozie koncentracyjnym. Przebywając po wojnie w ośrodku dla dzieci z zaburzeniami, miała wyrysować na tablicy pojęcie "dom"...