Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą upadek

Błędy

Każdy może popełnić błąd! Pozwól sobie na błędy w procesie uczenia się i pozwól innym na popełnianie błędów. Zanim będziesz robić coś dobrze, najpierw będziesz robić to źle. To normalna sprawa. Każdy może się pomylić, popełnić błąd, ponieść porażkę. Nasze życie to nie same porażki i nie same sukcesy. Miej tolerancję dla siebie oraz innych. Zamiast krytykować akcentując negatywy, zachęcaj, podkreślaj dobre rzeczy. Zarówno wobec siebie, jak i każdego postronnego, współpracownika, partnera, a szczególnie wobec dziecka. To, czy się coś uda, zależy od bardzo wielu czynników i nie warto się tym męczyć. Ale koniecznie wyciągnąć wnioski z tego, co nam się nie udało, uda ło, gdzie możemy coś poprawić, jak inaczej zaplanować, na co zwrócić uwagę następnym razem. Nie obwiniać siebie, ale nie zrzucać winy na kogoś innego za to, co należało do nas. Wiadomo, żyjemy zanurzeni w świecie i wiele zależy od nas, choć także od okoliczności, innych osób . Bardzo często ludzie nie wybaczają innym te...

Proza i poezja angielska

Czemuż na tym pięknym kobiecym ciele, delikatniejszym od babiego lata i dotychczas niepokalanym jak śnieg, zły los musiał wycisnąć takie brutalne piętno? Dlaczego tak często byle prostak zawładnie kimś subtelniejszym od siebie: nieodpowiedni mężczyzna - kobietą, niewłaściwa kobieta - mężczyzną? Od wielu tysięcy lat filozofia nie zdołała wytłumaczyć podobnego porządku rzeczy naszemu poczuciu sprawiedliwości. Thomas Hardy ** Podmuch zimowy wiosny pąk zabija; Wraz z kwiatem rzadkim chwast nikczemny wschodzi; Tam gdzie ptak śpiewa, syczy także żmija; Nieprawość zżera to, co cnota rodzi; Dobra żadnego nazwać się nie godzi Naszym, gdyż czyha sposobny przypadek, Który śmierć z sobą niesie lub upadek. William Shakespeare   **

Lądowania

W tym samym domu, w tym samym miejscu, kiedykolwiek się tu nie znajdę, śnią mi się dwie rzeczy: seks i samoloty. Pominę pierwsze, bo to oznacza, że jestem zdrowy. Skoncentruję się na drugim. Nie o same samoloty chodzi, ale o sytuacje w jakich się znajdują. Śnią mi się wielkie samoloty pasażerskie, które są zmuszone jakimiś okolicznościami, do awaryjnego lądowania. Sny są bardzo wyraźne i realne. Widzę ogromny jumbojet, który krąży nad wsią, przygotowuje się do awaryjnego lądowania na polach. Przelatuje na wysokości zaledwie kilkunastu metrów nad moim domem, widzę ogromny, stalowy brzuch, słyszę gwizd silników. Wybiegam za okalający płot i budynki i widzę jak maszyna ślizga się po polu, ściernisku, przełamuje w kilku miejscach. Blisko. Robi wrażenie taka wielkość. Nikt nie ginie, nie jest to krwawy sen, ale monumentalny, zaskakujący. I tak kilka razy, gdy tu przebywam od czasu do czasu. Wczoraj kolejny sen. Tym razem prom kosmiczny, wahadłowiec, spadł niedaleko domu. Przy lesie. Spadł...