Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mordercy

Koty mordercy

Koty na wolności to zagrożenie większe niż myślano. Jest pewien bardzo mądry człowiek, którego poczynania od dawna obserwuję. To pan Michał Żmihorski z Instytutu Biologii Ssaków PAN. Dla mnie autorytet w kwestii ochrony przyrody. Publikował niedawno raport, którym zainteresowały się teraz wszystkie media. I dobrze. O tym, ile milionów ssaków i ptaków zabijają koty wychodzące na zewnątrz. To o tyle ważne, że rosnące zagrożenie dla przyrody ze strony człowieka, to coraz większa liczba gatunków, które po prostu znikają. Wiele z tych gatunków to ptaki. Nie radzą sobie w tym karczowaniu wszystkiego, hałasie, opryskach, a do tego wybijają je koty, które również wybierają pisklęta czy jaja. To teraz powinno zakończyć się wypuszczanie kotów na zewnątrz. Na wsiach, przedmieściach, w miastach. Ważną rzecz dodaje Żmihorski, iż kot NIE JEST częścią środowiska naturalnego. Częścią jest ryś, ale nie kot domowy. Rozmnożony w ogromnej liczbie. Czy należałoby wprowadzić prawny zakaz wypuszczania kotów...

Forum Żydów Polskich o Niemcach

"Dlaczego Niemcy to robią?" Niemcy nie wyciągnęli właściwych, czyli mądrych etycznie wniosków ze swojego entuzjastycznego urzeczenia nazizmem, Hitlerem oraz z II wojny światowej i dokonanych przez siebie najpotworniejszych zbrodni w historii Europy. Jak mawia amerykański autor i teolog judaizmu Dennis Prager, Niemcom wszystko się pomieszało i zamiast zrozumieć, iż lekcją II wojny światowej jest to, że odpowiedzią na zło musi być walka z nim, uznali, że to walka jest złem. Dlatego z fanatycznych ksenofobów-nacjonalistów, rasistów i militarystów przekształcili się w fanatycznych zwolenników wielokulturowości, ślepej, bezkrytycznej tolerancji i w zaciekłych pacyfistów. Takich, którzy w imię tych ideałów nie przeciwstawią się złu. Przed 70 laty Niemcy z zimną krwią, z kamiennym okrucieństwem, ze ślepą wiarą w swoje dziejowe posłannictwo wymordowali miliony ludzi. Niemcy mordowali z różnych powodów niewinnych ludzi wszystkich narodowości, z którymi zetknęli się, prowadząc swoj...

Broń

Jeżeli broń miałaby zapobiegać morderstwom i psychopatom grasującym wokoło, to przecież USA byłyby modelowym przykładem, jak to dobrzy obywatele skutecznie powstrzymują bandytów, przez odstrzelenie im łbów. Praktyka pokazuje jednak jasno, że mimo tego, iż w USA jest od 200 do 300 mln sztuk broni zarejestrowanej (różne źródła różnie podają, a co nie jest zarejestrowane to nie wiemy), to przy każdej masakrze nikt nie zdąży wyciągnąć broni, albo zrobi to po tym, jak już kilka niewinnych osób zginie. I wśród takiej ilości broni i sklepów z bronią na tynku to każdy psychol może mieć do niej dostęp. Także argument, że posiadając broń możemy się "bronić" jasno jest obalony właśnie przez przykład USA. Każdy musiałby ją nosić za pasem, a i to przecież nie gwarantuje, że zdążysz ją wyciągnąć, albo że ktoś nie strzeli ci w plecy. Nawet jak go zaraz odstrzelą inni, to już mamy dwa trupy: twój i psychopaty. Koło się zamyka. Już nie mówię o tym, że rocznie ogromna liczba osób ...