Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zwykłe życie

Niepełnosprawni

Błąd, choroba Odkąd pamiętam, zawsze wzruszenie serca wzbudzały we mnie osoby, które posiadały jakiś defekt fizyczny, z reguły uniemożliwiający w pełni sprawne funkcjonowanie. Przeważnie takie upośledzenie wynikające z błędów genetycznych czy przebytej choroby. Chodzi o kogoś, kto musi sobie radzić z jakimś porażeniem, gdy ma odwróconą stopę, zniekształcone stawy kolanowe czy biodrowe i porusza się z dużą trudnością. Ale także braki związane ze wzrokiem, czy zniekształceniem twarzy lub innej części ciała. Akceptujemy, iż starość wiąże się z ograniczeniem pewnych funkcji, z przemijaniem, często z chorobą. Powolnym umieraniem. Jednak widok osób młodych zmagających się z brakiem pełnej sprawności zawsze powodował kłucie w moim sercu. Oczywiście, taki też jest świat i niewiele na to możemy obecnie poradzić. Ale pomimo wszystkiego, bardzo szkoda mi takich osób. Nie znaczy, że te osoby są nieszczęśliwe. Tego nie mogę wiedzieć, mijając taką osobę na ulicy. Mogą emocjonalnie być s...