Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pewność

Komplementy

Lubię słyszeć komplementy. Jak każdy. Jeśli słyszę, że jestem (jaki) przystojny, to określa to moją urodę. Nie moja w tym zasługa, ale jest to miłe. Znacznie milsze jest człowiekowi, jeśli mówi drugiemu "podobasz mi się". Określa zapewne nie tylko urodę wrodzoną (a ta przemija), ale czyjś stosunek do nas. Mówienie zaś komplementów drugiej osobie jest także miłe. Dla nas, i sprawia to przyjemność komuś. Dlaczego więc mielibyśmy komuś tego odmawiać, szczędzić? To budujące, wlewające pewność siebie w kogoś. Pochwała czegoś, jak ktoś wygląda, czyjegoś gustu, co ktoś zrobił, powiedział, pomyślał. To wszystko oznacza coś jeszcze: zauważenie kogoś. Sprawienie, że ktoś poczuje się ważny, zauważony, nie odrzucony, akceptowany. To niezmiernie istotne dla każdej osoby, bo każdy z nas posiada wrażliwość. Silny, wrażliwy. Dwie cechy pożądane jednocześnie jako odpowiedź na rzeczywistość, radzenia sobie ze światem i opieką, empatią, wyczuciem, odpowiedzią na drugiego człowieka.  I nawet ...

Pewność

Niepewność

Jak się jest niepewnym, to chce się wyprzedzić czyjś ruch. To generuje jednak duże straty energii, występuje męczące napięcie. Wyczekiwanie to ogromne wyczerpanie. Dlatego czasem wychodzimy naprzeciw. Gdy nie możemy otrzymać jasnej i szczerej odpowiedzi. Jeśli otrzymamy zapewnienie - jesteśmy. Jeśli nie - odchodzimy. Wyprzedzamy czyjś ruch, abyśmy to my decydowali o czasie i momencie. Jakie wnioski? Żadne, ot tak piszę trzy po trzy... ;-)

Plany, plany

Zauważyłem, że zbytnia pewność siebie, nie oparta na otwartości wobec innych, i tym samym, wobec siebie, może gubić ludzi. Nie, skądże, nie należy sobie odmawiać przyjemności i radości. Także nie należy się cofać, czy uważać za kogoś gorszego. Absolutnie! Jednakże ludzie częściej widzą siebie lepiej niż jest faktycznie. Część przynajmniej. Nieprawda, że widzą siebie gorzej. Gdyby tak było, skromni ludzie nie wyrządzaliby tyle krzywd. Zaś koksu czy pusta lala nie mówiliby, jacy oni są wspaniali. Może i są. Ale nie dla wszystkich. Mogą wszystko osiągnąć (i to jest optymistyczne dla każdego), jeśli najpierw włożą w to ciężką pracę i cierpliwość. Warto jednak nie odrzucać niczego co jest, a skrupulatnie trzymać przy sobie. Nie potrzeba żadnych nowości. Co jest, spokojnie wystarczy aby obdarzyć nawet kilka osób. Lub cały świat. Dalszy rozwój, to już wspaniałe dodatki do dzielenia się z innymi i nasze sukcesy. Małe i większe.