Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą trójka

Trójka

Nigdy nie przepadałem z Markiem Niedźwieckim. Zawsze mnie po prostu nudził. Poza tym sama "lista przebojów" to właściwie nic wymagającego. Zapowiadanie piosenek? Nie rozumiem do dziś swego rodzaju "podniecenia" czy fascynacji listami przebojów. Jeśli jakąś słuchałem, to np. Jerzego Janiszewskiego, który ma ogromną wiedzę o muzyce rozrywkowej i opowiadał o tym wszystkim podczas swoich audycji. Jerzy Janiszewski, Grzegorz Wasowski, Dariusz Michalski, czy Wojciech Mann. A takich ludzi jest więcej, nawet w lokalnych rozgłośniach. Ci ludzie mają wiedzę na temat muzyki, historii, potrafią barwnie opowiadać, niezależnie na jaki temat muzyczny prowadzą audycję. Do tego trzeba elokwencji i właśnie ogromnej wiedzy. Jak widać jednak, część zadowala się powierzchownym ślizgiem w stylu nudnego Niedźwieckiego. Odrębną sprawą jest to, że po prostu Niedźwiecki był kapusiem. Kontakt operacyjny Bera (KO BERA). Niestety ktoś (być może sam "bohater") zadbał o to, aby w...

Energia wiatrowa w Polsce

Będzie o projekcie rządu PiS (Robert Telus) i dziwnym sprzeciwie Nowoczesnej (Michał Stasiński). Energia ze źródeł odnawialnych. Wiatr. Wiał i zawsze wiać będzie. Ale nie każde miejsce jest dobre, opłacalne, dla stawiania dużych farm wiatrowych. W programie Kuby Strzyczkowkiego, w radiowej "Trójce", odbyła się interesująca dyskusja na ten temat. Program Strzyczkowskiego jest dla mnie wzorem fachowości, bezstronności i kanonem rzeczowego prowadzenia spraw, audycji. Dopuszcza do głosu zawsze wszystkie strony rozmaitych spraw, konfliktów, zagadnień. Zaprasza polityków różnych opcji, ekspertów mówiących różne stanowiska. Pozwala się także wypowiedzieć słuchaczom, bez cenzury, więc są różne głosy na temat każdego zagadnienia. Przy tym ogromną wartością jest to, że wielu słuchaczy chwali właśnie Strzyczkowskiego za to, że nie potrafią wskazać, jakie on ma poglądy. Czyli, jest bezstronny. To już rzadkość w dzisiejszych czasach. Polecam codziennie od poniedziałku do czwartku, w god...

Rosja

Opozycja wobec obecnego rządu wykazuje się niskim ilorazem inteligencji. Akurat Kaczyńscy zawsze byli przeciwni polityce Włodzimierza Putina. Jako pierwsi ostrzegali, iż Putin może zaatakować Ukrainę. Wówczas to "postępowi" na czele z dziennikarzami przychylnymi ówczesnej władzy PO i sama PO wyśmiewała Kaczyńskich, nie dowierzała im, uważała Putina za przyjaciela (co przecież wyrażał Tusk). Miałkość tych urzędników i ich klakierów została później obnażona. Miałkość, ponieważ to co odróżnia urzędnika od polityka to iż ten drugi potrafi być dalekosiężny w swych prognozach i nie jest naiwny jak małe dziecko. Nieszczęśliwy scenariusz - przed jakim ostrzegał Lech Kaczyński - ziścił się. Niemniej zarzucano stale Kaczyńskim rusofobię, że jak Kaczyński dojdzie do władzy, to będzie wojna z Rosją. Obecna zaś opozycja (PO i Nowoczesna, a szczególnie jej "geniusz", posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz) zarzucają Kaczyńskiemu... działanie na rzecz Rosji i jej wspieranie (!). To trz...

Polityka w radiu

Radia słucham wtedy, gdy jadę samochodem. Oprócz bardzo ciekawych informacji, felietonów, reportaży, niestety dużą część czasu antenowego zajmują dyskusje tzw. polityczne. Tak zwane, ponieważ niewiele ma to wspólnego z "polis". Przeważnie jest to pyskówka dwójki lub więcej osób o mentalności gówniarzy, z prowadzącym, który również tym się charakteryzuje (nie potrafi prowadzić dyskusji, zadaje infantylne pytania lub ewidentnie jest po którejś stronie opcji politycznych i to za mocno akcentuje). Są "rozprawy" o tym kto kogo obraził, kto się z kim połączył, kto od kogo odszedł, jaka koalicja, kto na stanowisku, co jest moralne, albo niemoralne. Słowem, wszystko wiedzą, o wszystkim mówią. Jednak nie o tym, co potrzeba. Prowadzenie polityki obecnie to składowe jak w Radzie Ministrów, a więc finanse, polityka zagraniczna, gospodarka, ochrona środowiska (dalekowzroczne patrzenie na gospodarkę komunalną, na kwestie energetyczne, zasobów naturalnych), sądownictwo, transport,...

Radio

Słucham w pracy radia. Słucham, choć go nie włączam. jestem biernym słuchaczem. I tak dzień w dzień. Jest to RMF FM. Zapewne większość komercyjnych stacji radiowych jak ZET, czy lokalne w tym stylu, brzmią podobnie. Otóż informacje przedzielane są reklamami i piosenkami. I chodzi o te ostatnie. Każdego dnia określone piosenki słyszę po kilka razy. Te same playlisty słyszę codziennie. Mam wrażenie, że jest po prostu jakieś 100 piosenek zapętlonych i tak to w kółko słyszę od dwóch miesięcy. Czy naprawdę nie ma żadnych innych utworów na świecie? Rozumiem, że wzięło się kasę za promocję określonych plików, ale bez przesady. Nie wiem ile piosenek powstało w historii muzyki rozrywkowej, ale być może są to setki tysięcy? Na dysku mam bardzo niewiele muzyki, a jest to ponad 6 tysięcy plików. Wystarczyloby na bardzo długi okres. Radiostacja powinna mieć więcej tego. Przecież rolą radia powinno być także przybliżanie muzyki słuchaczom, a nie powtarzanie około 100 utworów, z czego jakieś 5 to już...