Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Słowianie

Lachy

Lachy, czyli Polanie, Polacy. Otóż podaję za Maciejem Rosalakiem badania genetyczne ludów Polski, Rosji, Białorusi, Ukrainy. Prowadzone w Polsce i Rosji od początku tego wieku do ok. 2011 roku. Otóż na terenie Wielkopolski szkielety z czasów rzymskich mają nikłe związki genetyczne ze szkieletami ze średniowiecza. Czyli nastąpił odpływ ludzi starej ery i przypływ w nowej erze. Ci ze średniowiecza mają geny zbieżne z mieszkańcami Białorusi, Ukrainy i Bułgarii, czyli wszyśmy gdzieś ze Słowian z dorzecza Dniepra. Genotyp Rosjan to w 85-90% geny Finów i Turków (Tatarów). Słowian w Rosji jest ok. 6-8% i zapewne to potomkowie Białorusinów, Polaków, Ukraińców. Najbliżej Polakom jest do Białorusinów. To nasza najbliższa rodzina, to właściwie ta sama grupa etniczna, powstała z mieszanki zachodnich Bałtów ze Słowianami. Wschodni Ukraińcy są bliscy Rosjanom, zachodni to mieszanka Słowian z plemionami sarmackimi. Na terenie byłego ZSRR Słowianami byli Białorusini (bliscy Polakom i Słowakom) or...

22 lipca

W tym dniu Niemcy całkowicie wycofali się z Lublina. Nie przeszkadzało im to jeszcze zabijać niewinnych ludzi. Mężczyzn, w większości młodych. Nie musieli. Wiedzieli, że wojna już raczej przegrana, że nie wrócą już na te miejsca, tylko wracają do Niemiec. Ale zabijali. Ponieważ chcieli. Słowianie? Wiadomo, co myśleli o Słowianach. W tym duchu, takiej krwiożerczej nienawiści być może wychowywali swe dzieci, wnuki.

Odczłowieczyć

Żeby zamordować, trzeba najpierw odczłowieczyć kogoś. Dotyczy to także mordu wirtualnego, medialnego. Najpierw się odczłowieczy, ograbi, obedrze z godności. Potem rytualnie zamorduje. Dla Nazistów Żydzi (a i Słowianie, Rosjanie) nie byli - po kilku latach kampanii nienawiści - ludźmi. Dlatego tak łatwo było im ich mordować.

Słowianie

Słowianie wierzyli w pewną liczbę boskich mieszkańców niebios - dawców światła, deszczu i pomyslności, ale chyba nie wysilali się, aby ich wszystkich przeliczyć. Niemal pewne jest, że pierwsze miejsca, jako Bóg Najwyższy zajmował Perun, Bóg Burzy, znany także pod imionami Świętowit i Jarowit. Słowo bóg znaczyło "budzący lęk (z powodu swej potęgi)". Słowo o podobnym znaczeniu - gad - czyli "straszny, wstrętny" stało się u Słowian nazwą węża, zaś u ich sąsiadów Germanów - właśnie określeniem boga (gott u Niemców, god po angielsku). Inną nazwą istot nadprzyrodzonych był kyrtu, później czrtu, czyli "potężny". Nie wiadomo dlaczego tym mianem chrześcijanie zaczęli nazwać nie Boga lecz... diabla, czyli czarta.   Inne diabelskie imię, bies, pierwotnie oznaczało coś zupełnie innego: środek rozjaśniający umysł, a więc napój z halucynogennych grzybów i jagód, którym słowiańscy wróże-szamani raczyli się podczas biesiady czyli, dosłownie "jedzen...