Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pies Pawłowa

Serce

Chyba będę zmuszony przyznać ponownie, iż Arystoteles miał rację. Pisał on, że ośrodek uczuć, emocji, znajduje się w sercu. Dzisiaj wiemy, że oczywiście głowa zarządza wszystkim. Czy jednak jest tak do końca? To, jak zostajemy wychowani, pozostaje z nami, niezależnie od tego co sobie myślimy. To znaczy, w układzie wegetatywnym, nerwowym zapisywane są określone odruchy, reakcje. Jest on niezależny od naszych myśli. Jako niemowlę, małe dziecko, reagujemy i zostajemy nauczeni określonych odruchów. Jak - nie przymierzając - można wytresować psa, fokę, papugę. Odbywa się takie tresowanie dziecka. Oczywiście, dla jego dobra. Musi być przygotowane do tego, by przejść na tryb coraz większej samodzielności. Samo dziecko także wpaja w swój system nerwowy pewne odruchy. Uczy się na świecie, na swoich błędach. To jak z psami Pawłowa. Nie jest potem tak, że to, co zostało zakodowane w naszym systemie nerwowym możemy sobie ot tak wygumkować. Nikt z nas nie skupia się na oddychaniu, a to się dzieje....