Gdy dotyczy to kogoś z rodzin, ciężko jest postępować i znosić takie rzeczy. Bo jest pewna bezsilność. Leki wspomagające odporność nieco hamują wzrost markerów. Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta. Więc są zioła wszelkiego rodzaju, wszystko to, co daje jakąkolwiek nadzieję. I tak naprawdę nie wiadomo, czy określone zioła, witaminy, czy preparaty przynoszą odpowiedni skutek czy to zbiegi okoliczności, gdy wartości niebezpieczne spadają. Tak zwana, choć medycznie nigdzie nie stwierdzona, amigdalina, czyli preparaty uzyskiwane z pestek moreli, brzoskwiń. Ale może to po prostu efekt placebo? Wiadomo, że są prowadzone badania i są zadowolające rezultaty z limfocytami. Otóż odpowiedni system immunologiczny jest w stanie sam sobie poradzić z nowotworami. Prowadzone są badania i opatentowane w kierunku produkcji leków pobudzających limfocyty do określonego działania. Taka genetyczna modyfikacja. Wyniki po takich "koktajlach" są zadowalające, oczywiście nie każdy przypadek jest ulecz...