Włochy wymieniły lira na euro w roku 2002. Kupiłem samochód z Włoch w roku 2010 (wtedy został sprowadzony). Sprzątałem go wiele razy. I ostatnio miałem wrażenie, że chyba niezbyt dokładnie. Otóż znalazłem... monetę 100 lirów (moneta wybita w 1993 roku). Prawdopodobnie przeleżała w samochodzie jakieś 12 lat, minimum. Oczywiście, ów Włoch też chyba tak dokładny nie był. Może po prostu skądś się wysunęła? W każdym razie, dość niespodziewane znalezisko. Uśmiechnąłem się i nie mogłem uwierzyć, że tyle lat to tam było. Mogę traktować jako szczęśliwy traf, swego rodzaju talizman. To tak z przymrużeniem oka oczywiście, bo ludzie sami sobie nadają znaczenie pewnym zjawiskom, czynnościom, przedmiotom i potem usilnie w nie wierzą. Podobno spełnia to pozytywną rolę dla systemu immunologicznego, czy poczucia pewności siebie. W takiej samej rozciągłości jak wszystkie właśnie talizmany, krzyżyki, mantry, różańce, medaliki, wszystkie pseudonaukowe zabiegi (akupunktura, homeopatia, etc.) - to wszystko...