Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Volvo

Lublin i Picasso

Znów zawitałem do Lublina. Kilka migawek. Ten budynek na Bernardyńskiej się marnuje. Nie wiem co tam było, ale dwa kominy są na pewno wskazówką. Piękny przykład architektury.  Nie będę pisał, gdzie to zdjęcie zrobiłem. Ale niestety w instytucji publicznej. Załatwiliście się kiedyś na własną rękę? A na cudzą? Myślałem, że takie komunikaty dawno spełzły w niebyt. Na ulicy Orlej taki przybytek. Jak z czasów mego dzieciństwa.  I takie cudo do kupienia w Lublinie. Świetnie utrzymany. Lat 25. Teraz zaś o wystawie na Zamku Lubelskim. Zawitał tam Picasso. Wystawa oblegana. Zrobiłem tylko kilka zdjęć, bo jego prace można po prostu w dobrej jakości pooglądać w internecie. Rozumiem, co do mnie mówią krytycy sztuki, ale ja nie przepadam za kubizmem, choć również potrafi fascynować kształtami i barwami, zamysłem rozbicia. Bardziej jednak przemawiają do mnie szkice takie, jak ten. Dalej kilka zdjęć z... dość pokaźnej...

Lublin

Lublin, miejsce niezwykłe i zawsze jak tu jestem, to pełno wrażeń i szczęście. I każdy, kto mi kiedykolwiek towarzyszył, zachwyca się Lublinem.  Dziedziniec KUL. Brama Krakowska. I w Lublinie zawsze coś wisi. Albo parasolki, albo balony... ;-)  Tu w Bramie wiszą meduzy.  Detal z czasów zaboru rosyjskiego. Na kamienicy. Mołoko. Mleko.  Detal przy okiennicy.  Cmentarz przy kościele ewangelicko-augsburskim. Centrum miasta.  Blisko Rybiego Rynku.  Kamienica na Królewskiej. W niej ciuchland.  Mistrz mój idzie do pracy. Dziedziniec. Katolicki Uniwersytet Lubelski. Andrzej Kot. Kamienica na Starówce lubelskiej. W bramie na Wyszyńskiego. Plac Litewski po remoncie. Niestety betonowa pustynia. Zagrodzono przejazd. Wszędzie pusto. I te współczesne latarnie w zabytkowej tkance. Żuk z PO zniszczył piękno placu. Plac Litewski. Tandetna fontanna. Betonowa pustynia. Latarnie nie pasują...