Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tysiąc

1000

Mój tysięczny post i niemal 100 tysięcy wyświetleń, dedykuję wszystkim moim Szanownym Czytelnikom. Ukłony dla Państwa! Dziękuję i życzę przede wszystkim zdrowia i pomyślności we wszelkich wyborach życiowych  :-) 

Internet i telewizja - współczesne czasy braku zabaw

Gdy większość z nas dorastała, nie było internetu, a telewizja miała tylko dwa programy, które kończyły się około północy (w tym jeden zaczynał o 15:00). Wiele się mówi, są jakieś demotywatory, grafiki mówiące o tym, że dane pokolenie było ostatnim bawiącym się bez komputerów, ale wspólnie w domach czy na dworze. Racja. Ale ja nie o tym. O tym, czym wtedy się zajmowaliśmy, co nas fascynowało, czy na co akurat była moda. Oto kilka takich wycinków z rzeczywistości połowy lat 80-tych: a)      Zaszczepki roślin. Tak. Była taka moda. Gdy zobaczyło się jakąś ciekawą roślinę, brało się zaszczepkę do domu i „uziemiało”. A to bluszcze, a to kaktusy (przez niektórych preferowane). Pamiętam, że było to całkiem pożyteczne hobby, ale nie trwało to chyba zbyt długo. Domy dzieciaków były jednak mocno zielone na parapetach. b)      Zbieranie znaczków – uprawiane przez niektórych. Trzeba było do tego jednak nieco finansów i cierpliwoś...