Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wnioski

Mądrość

Można kupić książkę, ale nie można kupić mądrości. Dzisiaj można powiedzieć: można przeczytać bardzo wiele artykułów, stron w internecie, książek, gazet, ale nie oznacza to zdobycia mądrości. To rozsądek, doświadczenie, wiedza, umiejętność otwarcia się na nowe zjawiska, samodzielne myślenie, rozważanie, wyciąganie wniosków, analiza, synteza. Byle telefon dzisiaj ma więcej wiedzy w sobie niż jakikolwiek człowiek. Wiedza to nie mądrość.

Szczury

Rzecz tylko pozornie o szczurach. Trzem grupom studentów dano szczury laboratoryjne. Pierwszej grupie powiedziano, że są to szczury, które nie wykazały się inteligencją w badaniach, otrzymały najniższe noty. Druga grupa otrzymała informację, że dostają szczury, które są średnie w zakresie inteligencji. Trzecia grupa otrzymała szczury, które rzekomo miały być wybitne, super inteligentne. Jaki wynik eksperymentu? Na studentach, oczywiście. Każda grupa zamknięta w odrębnym pomieszczeniu. Szczury pokonywały labirynt i wykonywały inne zadania. Pierwsza grupa krzyczała do szczurów "ty idioto", "gdzie leziesz", "debilu" . Trzecia grupa kibicowała szczurom "wspaniale", "zobacz jaki mądry", "świetnie sobie dają radę". Szczury nie były wcale inne. W każdej grupie takie same, wybrane losowo. Wszystkie zachowywały się bardzo podobnie i podobnie pokonywały stawiane przed nimi przeszkody. Inne były zaś oczekiwanie trenerów... Wnioski sa...

Tak! Kobiety! :-)

https://www.youtube.com/watch?v=vr93BrWPHcw A jakaś kobieta skomentowała: Widać, że to facet wymyślał. Przecież większość kobiet pomyślałoby w inny sposób: przyniosłeś do domu małe ziemniaki -> chcesz żebym cały czas siedziała w kuchni -> nie chcesz spędzać ze mną czasu => MASZ KOCHANKĘ. Amen.

Spacer w Myślęcinku

Wyjeżdżam. Oblodzenie. Zeskrobany z szyb lód. Na pierwszej czarnej ulicy sprawdzam czy jest ślisko. Sprawdzony sposób. Gwałtownie - gdy nie ma samochodów w pobliżu - hamuję na prostej drodze. Samochód zachowuje się normalnie, czyli nie ślisko. Jadę. Komunikat na desce o dysfunkcji układu hamowania. Na szyby pada marznący deszcz. Stare wycieraczki niestety nic nie dają. Lód na szybie. Zatrzymuję się. Komunikat o hamulcach, skoro działają, zwalam na oblodzenie. Zeskrobuję lód i w nadziei, że szyba rozgrzeje się od nadmuchu, ruszam. Niestety jadę jak Grigorij w czołgu. Patrzę przez szczeliny lodu na szybie, jak w T-34 przez wizjer. Widać coś, ale jadę wolniej na wszelki wypadek.  Myślęcinek. Pora po obiedzie. Jestem sam. Spacer zimą. Wiatr powoduje ból głowy. Na osłoniętym terenie przyjemniej. Po 45 minutach wracam. Dobre miejsce do myślenia, jeśli tłum nie przeszkadza. W domu jednak nie można dojść do niektórych wniosków. To koi nerwy i pozwala wyciszyć emocje, spojrzeć racjonalni...