Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Seneka

Szukanie winnych

Ten, który zamordował Adamowicza, wszem i wobec mówił o tym, że jest niewinny. Za swój pobyt w więzieniu obwiniał wszystkich innych, tylko nie siebie. Inni byli winni temu, że napadał na bank, inni, że został skazany na więzienie. Winni politycy, sędziowie. Nie potrafił wziąć odpowiedzialności za swoje działania i czyny. To emocje osoby nieodpowiedzialnej, niedojrzałej, a nawet psychopatycznej z urojeniami. Miałem w życiu do czynienia z taką osobą. Szybko mi się skojarzyła po słowach tego mordercy. Lepiej nie tracić czasu na takie osoby. Niech żyją sami ze sobą. Oczywiście należy uważać, czy nie chcą dopuścić się czegoś haniebnego, jak niedawno w Gdańsku. Załączam cytat z "Dialogów" Seneki. 

Sentencje

Parę prawdziwych zdań, takich jakie pisał mój ulubiony Seneka. Choć te nie są jego autorstwa. "Łatwiej jest ludzi oszukać niż przekonać ich, że zostali oszukani. Kiedy zaś usiłujesz pokazać im prawdę zareagują oburzeniem i obrazą, ponieważ prawda jest dziwniejsza i mniej znośna niż fikcja" "Jeśli jesteś zmęczony zaczynaniem wciąż od początku, po prostu przestań się w którymś momencie poddawać i nie przerywaj tego, co zacząłeś."

Kisiel

Stefan Kisielewski to potęga zdrowego rozsądku. Był takim współczesnym Seneką. Doświadczeniem życiowym dzielił się hojnie i zawsze ze spokojem.  "Kto jest dziwaczniejszy: czy też ten, kto nic nie robi, sądząc, że nic od niego nie zależy, czy też ten co masę robi, sądząc, że wszystko od niego zależy. Jeden wariat i drugi wariat, a kto w takim razie jest normalny?" Stefan Kisielewski

Forma nad treścią

Kiedyś uparcie starałem się przekonać wszystkich i siebie, że zawsze ważniejsza jest treść nad formą. Pomijam tutaj rozważania Arystotelesa nad formą i materią, bo to jakby nieco inny temat. Piszę tu o treściach i działaniach w życiu powszednim i o ich odpowiednim przystrojeniu. Dziś uważam, że to forma jest ważniejsza, ale tylko w sensie, iż jest skuteczniejsza. Nadal to treść jest większą wartością, ale na treść niewielu zwróci uwagę. Liczy się forma, blichtr, garnitur, przybranie, ładnie wypowiedziane słowa (nawet bez głębszej treści), show ponad spokojną rozmowę. Wskazuje się przecież na siłę niewerbalnej komunikacji. Twoja postawa jest najpierw kodowana przez rozmówcę czy obserwatora. Potem, jak już otworzysz pysk, notowany jest tembr i ton twego głosu, modulacja, szyk zdania. Wszystko. Na samym końcu to, o czym mówisz. Czyż to nie smutne? Spójrz na świat polityki: znajdziesz tam ludzi, którzy sprawnie opanowali przypodobanie się ludziom wedle tych zasad. Ci pracowici są z tyłu, ...