Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zakochanie

Milion Purpurowych Róż

Milion Purpurowych Róż (często jako "szkarłatne" lub "czerwone"). To piosenka z 1982 roku, w wykonaniu Ałły Pugaczowej, znana na całym świecie. Opowiada podobno prawdziwą historię o tym, jak artysta malarz zakochał się w pewnej aktorce. Sprzedał swój dom, aby zapełnić cały plac przed oknem hotelu, w którym przebywała. Był to Niko Pirosmani (1862-1918) – gruziński malarz-prymitywista. "Pirosmani is known for the legend of a romantic encounter with a French actress who visited his town; he was deeply in love with her, to demonstrate it he sold his house and bought her enough flowers to fill the square in front of her hotel window (allegedly bankrupting himself). The story became famous when it was recounted in a poem by Andrei Voznesensky, and later into a hit song by Alla Pugacheva, A Million Scarlet Roses (also known as Million Roses)." https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko_Pirosmani Tu pełniejsza wersja, angielska: https://en.wikipedia.org/wiki/Ni...

Dobór partnera

Kiedyś w takie rzeczy może bym nie uwierzył, nie przyjął być może do wiadomości. Uznawałbym, że miłość, czy że ktoś tak sobie po prostu wybiera. Ale ostatnie dwa lata spowodowało, że właściwie nabyłem wiedzy wespół z emocjonalnym przekonaniem (które często u ludzi blokuje przyjęcie określonych faktów, popartych dowodami, argumentami, wynikami badań, doświadczeń). A to kolejny dowód. Ktoś by pomyślał, no jak można pokochać kogoś, kto zabił trzech chłopców i spalił ich ciała. Ale to nie z myślenia bierze się pociąg do innej osoby. Bierze się z emocji, z tego co zostało wypunktowane w dzieciństwie. I właśnie z podobieństwa (braków lub podobieństwa) pewnych doświadczeń bierze się związek. A jak się kończy lub jak zakończy, czy będzie trwał i jak, to już inna historia.Oczywiście, można to wszystko zmienić. Trzeba jednak tego bardzo chcieć i podjąć odpowiednie działania. Realnie.

Mendelejew

Niesamowity koleś był. Oprócz wielu dokonań, odkryć z dziedziny chemii, był człowiekiem bezpośrednim, otwartym, ekscentrycznym. W wieku 42 lat zakochał się w pewnej 17-to latce. I pomimo tego, że rodzice wysłali ją za granicę, aby ją od niego odciągnąć, pojechał za nią, aby ją przekonać do zamążpójścia za niego. Posunął się do tego, iż zagroził samobójstwem w przypadku odmowy. Zgodziła się. I dobrze.  Cytując:  "Drugie małżeństwo Mendelejewa było nadzwyczaj udane i szczęśliwe. Anna wprowadziła męża w świat sztuki i, jak powiadano, trochę go ucywilizowała. Rozumiała też zmienne nastroje męża i jego nawyki. Sama szyła mu obszerną, luźną odzież, którą Dymitr nosił za przykładem Lwa Tołstoja. Wiedziała, kiedy pozostawiać męża w spokoju, gdy, szukając rozwiązania jakiegoś problemu, godzinami palił bez przerwy papierosy, które sam kręcił z ulubionego tytoniu." Po prostu rozumiejąca, kochająca żona.  Co by nie mówić, mężczyzna ma nieco lepiej w społeczeństwie. Nawet...

Wewnętrzne dziecko

Kobiety często czekają. I jak się czeka, to zawsze jest się dzieckiem. Ponieważ dorosły albo nie czeka, albo jeśli ma na coś wpływ, to działa. Jeśli nie ma na coś wpływu, to idzie do innych zająć. A kobieta czeka. Czeka. Czeka... I sobie myśli wówczas, że może on mnie nie kocha, może on mnie nie szanuje. Ale nie mówi o tym, obraża się, karze go i są ciche dni. On nie wie o co chodzi. Ona zaś jest jak dziecko. Zamiast tego, warto aby poszła do tego mężczyzny. I wytłumaczyła. Jak wytłumaczyła? Nie tak, że "ty mnie nie kochasz, jesteś zły i mnie nie szanujesz". Nie. Zamiast tego powinno pojawić się: "Ja mam wrażenie, że mnie nie kochasz i nie szanujesz". Może warto, aby także reflektowała osoba nad sobą. I powiedziała swemu mężczyźnie, że jeśli zauważy w niej to dziecko, zauważy, że ona zachowuje się tak dziecinnie, to może niech jej to przypomni i zwróci uwagę. Bo w takiej chwili człowiek sam nie reflektuje. Powód? Jeśli kobieta była w dzieciństwie osobą lekceważoną,...