Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą słodycz

Dziwka

Dziwka. Krowy mu doi...  ;-)  (patrz zdjęcie) No tak. Jak to się stało, że to słowo ma tak negatywny charakter? Może chodziło o pogardę dla pewnego rodzaju prac? Tak jak "wiedźma", dziś negatywne, a przecież pochodziło od wiedzy. Może niektórzy mężczyźni bali się wiedzy takich kobiet, oskarżano je o czary i konszachty z diabłem? Dlaczego kobieta konszachty z diabłem? Jeśli jakaś uwiodła mężczyznę, to dlaczego miałaby nie uwieść diabła swoją seksualnością? Mężczyźni może stawiali się tak wysoko, równi diabłu. Mniemam, że wiele przypadków, to nie uwiedzenie mężczyzny przez kobietę, ale po prostu mężczyzna podąża (ktoś może i powiedzieć: ulega) za namiętnością. Czyli tak samo ulega zmysłom, jak kobieta. Po prostu jak człowiek, jak ssak, jak zwierzę. Płodność, rozmnażanie, to najsilniejszy, jeden z podstawowych instynktów. Więc nic w tym złego. Gdyby nie to, wielu z nas by nie było, a pewnie w ogóle gatunek by wyginął ;-)  Skoro więc wielu uwodziło piękno kobiecego ciała, ...

Wściekłość i adrenalina

Wkurw się przydaje. Mobilizuje niezwykle człowieka. Jeśli zaś człek się dowiaduje, że był okłamywany - nawet jeśli stan już nie zachodzi - to wściekłość musi znaleźć ujście odpowiednie. Działaniem. Skierowanym oczywiście wobec tej osoby. Karać niewinnego który się napatoczy - nie wypada. Uczucie takiego wkurwa jest niesamowicie odświeżające. Dlatego, że jest poczucie zemsty. Msta - jak kiedyś mówił pewien mądry człowiek - jest rzeczą sprawiedliwą i słodką.