Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wrażenia

Filharmonia Pomorska

Lubię chodzić do filharmonii. To nie tylko wrażenia muzyczne, wzrokowe (obserwowanie muzyków to też przyjemność). Ale i wspaniała atmosfera. Co jednak najbardziej cieszy? Iż tylu młodych ludzi przychodzi do filharmonii. Czy to same dziewczęta, czy pod rękę z chłopakami. To idealne preludium do dalszej randki. Podziwiać można elegancję, a także szyk i przepiękne kreacje dziewcząt. Mężczyźni, jak mężczyźni, wszyscy wyglądają podobnie w garniturach. Jednak co dziewczyna, to inaczej wygląda, inna sukienka, uczesanie, detale. Uczta dla duszy. Bardzo miło, że młodzi nie stronią od tej płaszczyzny kultury.

Proces zakochania

Oczy zbierają informacje o wzroście, figurze, kolorze włosów i oczu, odzieży i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały docierają do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę głosu i śmiechu a nos rejestruje bezwonne feromony. Sortowanie danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznań pozytywnych i negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny – proces ulega zamrożeniu, jeżeli pozytywny – mózg przechodzi do fazy trzeciej. Podczas wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować fenyloetyloaminę. Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4 sekundy. W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%, automatycznie oddech staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy zaczynają błyszczeć.