Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą uległość

Porozmawiajmy o kobietach

Miałem 20 lat. Na studiach "od pierwszego wejrzenia" poznałem wspaniałego człowieka. Podłożył mi ten film, mówiąc, że według jest starszego brata (a był to wybitny człowiek) to jeden z prawdziwszych filmów o mężczyznach i kobietach. Zanim przejdę dalej, powiem, że Mike Nichols to jeden z tych, którzy są gigantami prowadzenia historii. Zaś Jack Nicholson i Art Garfunkel - mistrzostwo grania. No i przypominając sobie teraz ten film, zapomniałem, że grała tam przepiękna Ann Margaret, ukazując swe walory. Skrewił Elvis, że jej nie wziął, bo śpiewać również potrafiła. Film to słodko-gorzka opowieść o potrzebach, gierkach, schematach, relacjach damsko-męskich. Napisałem "słodka", ponieważ ten gorzki wycinek, to przecież tylko wycinek rzeczywistości i nie można tego traktować jednostronnie. Reżyser uwypuklił te gorzkie punkty. O uczuciach, alienacji, uległości, miłości, seksie. - Chcę Ciebie. - Ja jestem zajęty przeze mnie. - Dlaczego dajesz się tak poniżać? Nie pot...

Woda i trzcina

Bruce Lee, śladem dawniejszych filozofów, powiadał, że należy być jak woda. Woda dopasowuje się do dowolnego kształtu. Woda napędza młyny. Posiada moc niszczycielską, ale i życiodajną. Płyń, dostosuj się do przeciwnika, nie w sensie uległości i grania na jego zasadach. Lecz w tym, by unikać nadmiernego wysiłku, a pokonać przeciwnika jego twardym uporem. Nie jesteś w stanie ścisnąć wody w pięści. Umknie ci. W końcu się zmęczysz.  Wichura powala ogromne drzewa. Nie łamie jednak mniejszej i słabszej trzciny. To nie słabość. To elastyczność. Może ugniesz się na chwilę, by powstać i trwać tam, gdzie nie ma już tego, co ci zagrażało.