Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą stół

Pięścią w stół

Kiedyś potrafiłem walnąć pięścią w stół, trzasnąć drzwiami. I było to zdrowsze. Choć też długo się wstrzymywałem, zanim wybuchłem. Dziś nie wstrzymuję. Jak ktoś mnie wkurzy - mówię to. Jak mi się coś podoba - mówię to. Pochwalę pozytywnie. Powiem to co mi się nie podoba. Dlatego wybuchać nie ma potrzeby. Ale jeśli trzeba walnąć pięścią w stół - drży podłoga. Cała sztuka - wiedzieć kiedy użyć określonych dróg i środków. Nauka na całe życie.