Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wejście smoka

Zmiany sytuacji

 Okoliczności się zmieniają. Najważniejsze jest, aby - jak to modlili się anonimowi alkoholicy - "daj mi siłę zmieniać to, co można zmienić; zaakceptować to, czego zmienić nie można; i najważniejsze: mądrość, by umieć odróżnić jedno od drugiego".  Jeśli jest czas walki - walcz. Jeśli zaś nic nie możesz zrobić: poczekaj. Trupy Twych wrogów spłyną rzeką obok Twych stóp. Nadejdzie Twój czas. Po co się szarpać. Oszczędzaj energię. Skoncentruj się więc najpierw na tym, czy w tej chwili powinieneś działać, czy oszczędzić energię na następną okazję. Wszystko ma swój czas. Na wszystko jest pora.

Czas

Cierpliwości. We wszystkim. Złe chwile przeminą, dobre będą lepsze. Masz wrogów? Spokojnie, usiądź nad brzegiem rzeki i poczekaj, aż ich ciała same przypłyną. Chcesz, aby Twoje marzenie się spełniło? Spokojnie, cierpliwości. Dążysz do czegoś? Spokojnie. Rób co masz robić. Stanie się, jeśli wykażesz się stoickim spokojem. A gdybyś, mój przyjacielu, znalazł się w potrzasku, nie szamocz się niepotrzebnie. Nie trać sił i energii. Rozeznaj sytuację i zastanów się, kiedy warto szukać rozwiązania, kiedy warto poczekać. Jest taka scena w "Wejściu smoka", gdy Bruce złapany w potrzask, daje sobie czas na koncentrację, uspokojenie oraz przygotowanie psychiczne na to, co nadejdzie.  http://youtu.be/hKIFlaV03s0?t=3m48s Nie jest wstydem przyznać się do tego, że coś cię martwi, czy smuci. Udawana radość, czy na odwrót: dręczenie się - niczego dobrego nie wniosą. I smutek jest nam potrzebny i radość. Melancholia i beztroska. Jedno pozwala docenić drugie. Nie docenimy smutku bez rado...