Kilka dni temu dzwoni nieznany numer. Zalotny, ale konkretny głos kobiety: "Co robisz? Jesteś zajęty, czy mogę przyjechać na godzinę?" Odpowiadam: jestem w pracy, a pani wystukała błędny numer. Chwila ciszy w słuchawce. Po chwili: "Przepraszam".
Zdarza się.