Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą starość

Memento Mori

Paradoksalnie, pamiętanie o tym, iż każdego z nas czeka śmierć, powoduje większą radość z życia, z każdej chwili. I prawidłowe ustawienie priorytetów, być może dla każdego inne. Ale według tego co chce osiągnąć. 

35 lat

Uważane było w Biblii za połowę życia: Księga Psalmów, 90:10 "Miarą naszych lat jest siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt; a większość z nich to trud i marność: bo szybko mijają, my zaś odlatujemy" Dante (może za Biblią) również uważał wiek 35 lat za połowę życia. Tak samo pisał Arystoteles. 35-40 lat wynika wyłącznie z obserwacji. Dziś także średnia wieku jest zbliżona. Dla kobiet w Polsce to 81 lat, a dla mężczyzn, 73 lata. Co by nie mówić, to wiek 35-40 lat jest statystycznie połową życia. Druga winna być porą zbiorów. Także jak ktoś się zbliża do tego wieku, czy w nim jest, alb osiągnął właśnie 40-tkę, to może się rozejrzeć, co mu się udało, co nie, co chce zrealizować, a czego nie, na czym skoncentrować.

Upały

Rozebrać się w upały, to nie jest dobra metoda. Jeśli nie jesteś czarnoskóry. Wtedy najlepiej skorzystać z mądrości Arabów. Ubranie izoluje od słońca, a ciało zapewni sobie odpowiednią regulację. Także lepiej zakryć się przed słońcem, założyć okulary i posmarować olejem do opalania z filtrem. Słońce postarza skórę, powoduje czerniaka, piegi, plamy, a także uaktywnia niektóre wirusy. Kobiety, które uważają, że opalenizna jest bardziej seksowna, są mało przewidujące. Skóra szybko wysusza się, wiotczeje, uroda się postarza. Lepiej brać przykład z Arabów. Tu kadr z filmu "Lawrence z Arabii" ;-) 

Po 30-tce

Tak, tak... po 30-tc to już droga w dół...

Koty jak dzieci

Ma kilka kotów. Nie dwa, trzy. Więcej. Ma blisko czterdziestki. Jest kobietą. Widać na jej twarzy jej wiek. Szuka mężczyzny. Chce mieć dziecko. Ale jej wiek sprawia, że może być o to trudno. A tym bardziej o więcej niż jedno. Pomimo bardzo ostatniego dzwonka słuchałem, jak właściwie jest uprzedzona do większości mężczyzn. Czyli tak naprawdę nie chce. Zamknęła się ze swoimi kotami w swoim świecie. Koty zastąpiły jej mężczyzn, dzieci. Emocje, uczucia, można przenosić. Są zdziecinniali mężczyźni, którzy np. zbierają coś, wielbią, co nawet nie jest istotą żywą. I także ich hobby jakoś spełnia ich potrzeby emocjonalne. Znam starszego mężczyznę, który woli swoje modele niż rozmowę ze swą żoną. Okropne. Wracając do tej kobiety, ona czuje się na 30 lat. Ale jakby nie zauważa, że za chwilę to już na dzieci będzie za późno. Uroda także przemija. Co innego, gdy dwoje ludzi starzeje się razem. Piękne są zmarszczki, siwiejące włosy. Ale jeśli kobieta ma prawie 40 lat i jest sama... szuka od kilku ...

Złamane kobiety

Złamane kobiety. Przetrącone przez... wydaje się, że przez "życie". Być może. Bardzo często przetrącone przez własne decyzje. Nie wiem z czego to wynika. Nie jestem historykiem, ani socjologiem. Może to wyzwolenie, może wmawianie kobietom, że wszystko jest takie łatwe w życiu i mają brać za wszystko odpowiedzialność. Tyle tylko, że nie wszystkie kobiety to potrafią. Okazuje się często, że rozumieją i widzą to dopiero po fakcie. Miliony lat ewolucji, dziesiątki tysięcy lat kulturowych znaczeń, pozycji, ról. Dla mężczyzny i dla kobiety. I nagle, w kilkadziesiąt lat ktoś na siłę chciał to zmienić. Udało się. Ale nie wszyscy byli na to gotowi. Nie jest tajemnicą - i nikogo tu nie obrażam - że kobiety często "nie wiedzą czego chcą". Same o tym mówią i to przyznają. W związku z tym, bardzo często zmieniają zdanie. Lub trudno podjąć im decyzję. Mają na to wpływ nie tylko hormony, ale po prostu różnica płci. Nie jesteśmy tacy sami. Na tą różnicę płci składa się wiele czynn...

Uszy

Uszy i nos podobno rosną całe życie. Szczególnie widać to po uszach. Przecież! Skoro słuch na starość słabnie, to i uszy muszą być większe ;-)  No, chyba, że to jak u słoni, gdzie uszy służą między innymi do chłodzenia się. Ale nie martwcie się teraz, jeśli uważacie, że macie duży nos czy uszy. Na starość będą większe. Wtedy będziecie się martwić, ale wtedy i tak będziecie mieli to gdzieś ;-) 

Stare czasy, nowe czasy

"Dawniej ludzie pobierali się młodo i trwali przy sobie długie lata. Ciekawe czy to mężczyźni byli wtedy inni, czy to kobiety miały do nich więcej cierpliwości, gdy zachowywali się jak idioci." P.S. 1. Czy zawsze widzimy przeszłość jako lepszą? P.S. 2. Z tego fragmentu o mężczyznach domyślam się, że pisała to jednak kobieta... 

Starość i potrzeby

Wiek mierzy się tym, ile człowiek ma potrzeb. Im ma ich więcej, tym jest młodszy. Alosza Awdiejew Mamy różne potrzeby. Czasem wydaje się, że niektóre są ważne, a okazuje się, że są one bardzo poboczne. Czasem nasze potrzeby są w pełni zaspokajane w najważniejszych kwestiach, ale my nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Dopiero, jak je utracimy. Z wiekiem zmienia się również hierarchia potrzeb. Zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Ważne, by doceniać te uniwersalne. Na starość potrzeby nie tylko ulegają przewartościowaniu, ale i zmniejsza się ich ilość do zaspokojenia, a także w poszczególnych są minimalizowane. Pamiętam, jak matka mego przyjaciela powiedziała, że dla młodego człowieka cały świat staje otworem. Potem ta przestrzeń pożądana staje się coraz mniejsza. Ogranicza się do miasta, potem już tylko osiedla, domu. Na samym końcu drogą staje się odległość pomiędzy pokojem a kuchnią i łazienką. Bywa, że wskutek choroby czy niedołężności świat ogranicza się do łóżka... Jest...

Im człowiek starszy, tym bardziej się śpieszy

Kiedy byłem małym chłopcem... czasu na wszystko wystarczało. Choćby nie wiem ile się robiło: grało w piłkę, czytało książkę, włóczyło po okolicy, bawiło w chowanego, godzinami wpatrywało w rybki w akwarium, czy rzucało nożem - zawsze na wszystko był czas. Nigdzie nie było pośpiechu. W czasie szkoły również był czas i na lekcje i na zabawę, marzenia. Z wiekiem tego czasu coraz bardziej brakuje. Jeszcze na studiach było go całkiem sporo. Ale jak już człowiek pójdzie do pracy, to równia pochyła. Ruch jednostajnie przyśpieszony. Nie od razu. Nie ma terapii szokowej. Może to i złe, ponieważ człowiek dalej się niczego nie spodziewa. A czas płynie... Nie płynie, biegnie, ucieka, a my zaczynamy go gonić. Potem okazuje się, że pracuje się i brakuje czasu na wszystkie swoje zainteresowania. Są obowiązki. Może jednak za dużo chcemy zrobić? Mając świadomość czasu, który ucieka i czasu, jaki nam został (coraz mniej), zaczynamy się śpieszyć. Brać coraz więcej, bo przecież tyle jeszcze można zrobić,...

Prywatność w Polsce

Wkurza mnie zjawisko podglądania tego, co ktoś ma na ekranie telefonu czy komputera. Jeśli w miejscu publicznym korzystasz z laptopa, to wiedz, że prawdopodobnie nastąpi taka sytuacja nastąpi, iż ktoś nie będzie miał nic innego do roboty, jak podglądać twoje prywatne sprawy. Jedziesz pociągiem i ktoś siedzi obok ciebie? Jest duża szansa, że bezczelnie będzie zaglądał ci w ekran. Trzymasz telefon z większym ekranem i wysyłasz sms-a? Bacz, aby nie było tam nic intymnego, pieprznego, czy umieszczony PIN. Jest duża szansa, że sms będzie miał więcej odbiorców. Podglądactwem zajmują się głównie ludzie starsi, obojga płci. Przypadłość częsta starości - brak własnego życia, nuda. Kończy się zazwyczaj siedzeniem w oknie jako podwórkowe Google, wtrącaniem w życie synowej, czy zięcia, albo zaglądaniem w ekran czyjegoś laptopa czy telefonu. Ciekawe, co też on/ona tam pisze... Jedynym chyba wyjściem jest powiedzenie wprost takiemu żurawiowi, aby pozwolił nam zajmować się swoimi prywatnymi sprawami ...

Krzywa

    Oto krzywa, pokazująca „zależność wydajności pracy naukowej od wieku”. Jest to kadr z filmu „Iluminacja”, w reżyserii Krzysztofa Zanussiego. Zestawienie to jest więc sprzed około 40-50 lat (dziś nawet średnia życia jest inna). Oczywiście można to interpretować, iż nie odnosi się to generalnie do wyżyn intelektualnych w życiu człowieka, a jedynie do efektów pracy naukowej, która ma swój tryb, czas i jest uwikłana w zależności przyczyn i skutków toku edukacji. Praca naukowa charakteryzuje się długim okresem pobierania nauki. Magisterium nie musi być niczym odkrywczym, a jedynie rzetelnym opisem, zestawieniem. To przed doktoratem stawia się takie wymaganie, cel badawczy. Dlatego po wielu latach „brania” następuje okres „dawania” i stąd wyższa liczba publikacji w późniejszym wieku. Jeśli jednak częściowo pokusić się o przeciągnięcie tego wykresu na życie każdego człowieka, niezależnie od tego czy zajmuje się nauką, czy nie, to nic tłumaczyć nie trzeba. Oczywiście ...