Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą troska

Chwila

Problem, jaki jest teraz, w przyszłości okaże się, że był tylko chwilą. Józef Konrad Korzeniowski, Joseph Conrad, w młodości (około 20 lat) popadł w długi i chciał popełnić samobójstwo. Jakie szczęście, że tego nie zrobił. Oczywiście, w życiu dalszym bywało, że ciężko chorował, miał kłopoty oraz troski, ale i radości. Spełnił się nie tylko na morzu, ale przecież najbardziej jako pisarz. Zdrowie jest najważniejsze. Ponieważ troski zawsze po jakimś czasie są już tylko przeszłością.

Gra

Miłość to bardzo łatwa gra. Troszczysz się o kogoś, ktoś o Ciebie. Cieszysz się z czyjegoś towarzystwa, ktoś z Twojego. Jest bliskość, intymność. Coś najsłodszego na świecie. No i właśnie. Skąd więc problemy? To nie dorośli ludzie stwarzają problemy w związku. To ich rodzice/wychowawcy. Czyli dzieci tkwiące w dorosłych, dorośli, którymi nikt dobrze nie pokierował i nie pomógł wyrosnąć z pewnych emocjonalnych stanów. To potem co jest tak naturalnie proste: cieszenie się z obecności drugiej osoby, czułość, seks, rozmowy, wspólne przeżycia, rozszarpywane jest przez emocje z przeszłości, odruchy. I jeszcze raz: czy to coś trudnego, być z kimś, rozmawiać, przytulać i cieszyć się z czyjejś obecności? Nie. Miłość to przecież i chwile, gdy uwielbia się z kimś spędzać czas, to przyjemność z poczucia bliskości. Nawet zdolna przezwyciężyć, gdy brakuje hormonalnej podniety. To, co rozcina naturalną, spontaniczną radość, to właśnie przeszłość. Nie teraźniejszość, nie partner czy partnerka. Przeszło...

Macierzyństwo

Natury nie da się oszukać. To znaczy da się, ale będzie to oszustwem właśnie. I nie pozostaje to bez konsekwencji. Naturalnym stanem dla kobiety jest macierzyństwo. Jeśli kobieta nie odczuwa takiej potrzeby, to przyczyną jest jakiś lęk zazwyczaj. Pomijam stan zakonny, ponieważ to zupełnie coś innego. Lęk spowodowany doświadczeniem, lub czymś zatajonym, zepchniętym, jakimś wydarzeniem z dzieciństwa. Może to być brak ojca, brak matki (lęk, czy samej się spełni w roli matki) czy inne czynniki. Takich drobnych niuansów może być naprawdę wiele, ale sprowadzają się one do lęku. Oczywiście potem mogą wybierać takich partnerów, gdzie będą sobie wyszukiwały powody, usprawiedliwiać się, by dzieci nie urodzić. Znam wiele kobiet, które są tuż przed czterdziestką, a nawet i po, i nie posiadają dzieci. Jedne chcą je mieć, ale do tej pory nie mają. Inne nie chcą. Jedne są samotne, inne w przelotnych związkach, niektóre w związkach małżeńskich. I w zależności od sytuacji, mają wspólne mianowniki, wsp...

Agresja

Świetny wywiad z profesorem Joachimem Bauerem. Oto skrót. Nie zebrałem tego w całość, są to notatki ze słuchu, tak jak tłumaczono rozmowę.  *** Z badań neuronaukowców i psychologów wysunięty został wniosek, iż agresja rodzi się z bólu fizycznego. To jednak ma dalsze implikacje. W mózgu ból fizyczny jest rejestrowany także wtedy, gdy jesteśmy spychani na margines, poniżani, szykanowani. Nie ma znaczenia dla mózgu, czy faktycznie jest to ból fizyczny, czy upokorzenie. Odczytane jest jednakowo. W konsekwencji, rodzi agresję. Przywołano taki eksperyment. Wyznaczone osoby zaangażowane zostały w uczestnictwo do gry komputerowej. Solą tej gry było, iż podaje się piłkę od jednej osoby do innej. I tak dalej, i tak dalej. Niektórym z nim celowo przestano podawać piłkę. Zbadano ośrodki mózgowe odpowiedzialne za ból fizyczny i zarejestrowano pobudzenie określonych obszarów. Eksperyment wykazał, że mózg osoby upokorzonej, marginalizowanej, odbiera to jako ból fizyczny. Istniało prze...

Pierwsza miłość

Pierwsza miłość kształtować może pewien wzorzec. Jeśli nie było go wcześniej. Dlatego warto starannie wybierać i unikać porównań. Pewna wrażliwość wybiera partnerów. Kobieta wybiera kogoś, kto będzie wrażliwy na nią, mężczyzna docenia wrażliwość pod kątem troski nad dziećmi. Warto też spojrzeć, jakich ludzi wybieraliśmy, ponieważ w ich lustrze widzimy i siebie. Niemożliwe jest poznanie siebie samego tylko przez siebie. Tak, nie tylko, że bardzo trudne, ale jest to niemożliwe. Zawsze potrzebujemy drugiej osoby, ponieważ nie jesteśmy w stanie wznieść się na taki poziom obiektywizmu i oglądu z dystansu. Nigdy nie osiągniemy dystansu wobec siebie, który pozwalałby powiedzieć, że sami siebie poznaliśmy. Zawsze dzieje się to w relacji do kogoś.

Bicie dzieci

Bicie dzieci to wyraz niemożności poradzenia sobie z czymś. Pisałem już, że dzieci, które czują, że nie mają wystarczającej uwagi rodziców, mogą nawet podświadomie prowokować do tego, aby rodziców wyprowadzić z równowagi. Wtedy mają ich uwagę. Ale bicie w takiej sytuacji zakoduje w dziecku - na poziomie systemu nerwowego, wegetatywnego - złe reakcje. W życiu dorosłym także będzie prowokować, dla uzyskania uwagi. I to podświadomie, ponieważ ów post (rozum) zupełnie rozmija się z karnawałem (emocje, wyuczony system nerwowy). Trzeba o tym pamiętać, gdy dziecko staje się nieznośne i spróbować dociec przyczyn. Poświęcać mu najwięcej uwagi i chwalić wtedy, kiedy jest grzeczne, zachęcać do sukcesów. Chwalić i prowadzić słowem, troską.

Potrzeby

To naturalna potrzeba nie tylko być kochanym, ale i kochać, dać komuś swoje zaangażowanie. Mężczyzna opiekuje się kobietą, dba o jej samopoczucie, przytula gdy wkurzy ją szef, czy zepsuje się samochód w drodze (a kobieta potrafi się rozpłakać z tego powodu, tak wyrzuca z siebie stres). Kobieta chce się troszczyć o swojego mężczyznę, czy jest dobrze ubrany, wysyła go do lekarza, nakarmi. To naturalna tęsknota do czynienia dobra wobec osoby bliskiej. Świadoma realizacja potrzeb to droga do rozwoju i szczęścia. Potrzeba zaś kontaktu z ludźmi jest podstawową dla człowieka. Rozwijanie i podtrzymywanie relacji, to kształtowanie siebie i innych. W to wchodzi odczytywanie intencji, rozwiązywanie naturalnie powstających konfliktów, altruizm, relacja "do" i relacja "od". Ze względu na wielopłaszczyznowość, relacje bywają trudne. Im sprawniejsza komunikacja, tym łatwiej wyprzedzić konflikty zanim się pojawią, a w przypadku pojawienia się, sprawniej je rozwiązywać. Osiąganie k...

Rodzina adopcyjna

Dzieci w rodzinie adopcyjnej* niełatwo przyjmą miłość. Pozbawione miłości we wczesnej fazie życia, będą długo, wytrwale i burzliwie bronić się przed uczuciem. Podświadomie więc są nieznośne, sprawiają problemy wychowawcze. W zależności od głębokości rany emocjonalnej dziecka, może trwać to bardzo długo. W ten sposób testują siłę uczucia nowych rodziców. Czy przybrani rodzice będą je kochać nawet podczas takiego zachowania, czy nie odeślą ich z powrotem do domu dziecka? Takie dziecko nie rozumie, nie czuje podświadomie, że gdyby pozwoliło na miłość, gdyby się otworzyło, szczęście w rodzinie zagościłoby znacznie szybciej. Ono tego nie wie i nie umie. Trzeba do tego czasu, cierpliwości, a często i pomocy specjalisty. Dzieci w każdej rodzinie (czy to naturalnej, czy adoptowanej) potrafią nawet prowokować rodziców do bicia. Jest to spowodowane tym, że zrobią wszystko, aby znaleźć się w centrum zainteresowania. Dzieci z rodzin adopcyjnych potrzebują zainteresowania w znacznie większym stopn...

Czego ona chce

Ano miłości. Opieki, troski. Dziecka, wyłączności na Ciebie. Tego, by docenić kim jest i co robi. Poczekaj, bądź cierpliwy, odpowiedzialny za swoje czyny i słowa. Gdy ją otworzysz, dbaj i dobrze traktuj, a odwdzięczy Ci się po tysiąckroć. Połóż się, słuchaj muzyki, a ja wymasuję Ci kark, stopy, dłonie. Poczujesz, jak wspaniałe jest życie. To wspaniałe słyszeć od kogoś, że jest się dla kogoś najważniejszą osobą. To, iż ktoś tęskni za Twym głosem, za obecnością, za bliskością. Nic nie jest ważniejsze na tym świecie od bliskości osoby, która ufa i kocha. To najpiękniejsze, słyszeć, że chce mieć z Tobą dziecko. To wyraz podziwu, zaufania, uczucia, chęci budowania wspólnej przyszłości. To podzielenie się sobą w najbardziej piękny sposób. To decyzja na całe życie.

Odpowiedzialność

Czego oczekuje kobieta? Tego, aby mężczyzna był. Tak jak i mężczyzna oczekuje od kobiety, aby była. Kobieta chce czuć się bezpiecznie. To słowo-klucz. Iż mężczyzna nie odejdzie, gdy jest problem. Problem zaś to wyzwanie, które należy podjąć. Czasem każdy z nas chce scedować na kogoś część rzeczy. Ponieważ możemy być zmęczeni, nie chcemy o wszystkim myśleć. We dwoje jest łatwiej. Ktoś zajmuje się kupnem biletów do teatru, ktoś wyrzuci śmieci, ktoś pamięta o jednej rzeczy, ktoś o innej, ktoś prowadzi auto, ktoś zrobi zakupy, ktoś ugotuje, ktoś odbierze coś ważnego. Są poza tym gorsze i lepsze dni i wtedy jest wspaniale, gdy może nas z innych obowiązków zwolnić bliska nam osoba. Ze wszystkim wiąże się współodpowiedzialność. Nikt nie chce zostać ze wszystkim. Bywa tym zmęczona. Kobieta chce być pewna, że w każdym etapie życia będzie bezpieczna, ktoś także zaopiekuje się nią, gdy będzie w potrzebie, gdy będzie miała gorszy dzień. Iż nie odejdzie pod naporem problemów. Jest bardzo ostrożna....

Wychowywanie dzieci

Z książek nie znaczy lepiej.Myślę, patrząc na rzeczywistość, że znacznie lepsza jest własna intuicja oraz rozsądek. Pewne problemy nie mogą być rozwiązane poprzez określone metody, recepty na wszystko. Miłość, ale i stanowczość. Jednomyślność, ale i troska. Ciepło i czas, więź.

Eliza i Higgins

"My Fair Lady" wystawiane w Operze Nova w Bydgoszczy zachwyca. Nie miałem właściwie nigdy okazji obejrzeć filmu z Audrey Hepburn, ani nie wpadł mi w ręce "Pigmalion", abym go przeczytał. Nic nie szkodzi. Opera jest właściwym miejscem na zapoznanie się z czymś tak niezwykłym. Pominę tu peany na cześć orkiestry, reżyserii oraz oczywiście wykonawców, na czele z głównymi bohaterami. Wypadli jak największe gwiazdy. Skupię się bardziej na wymowie spektaklu, która tak chwyciła widzów za serce. Główny motyw to oczywiście miłość pomiędzy profesorem Higginsem, a Elizą. Miłość, która jest dla nich rzeczą raczej skrytą, a przynajmniej dla niego. Jakże często kochamy to, co jest blisko nas, nie do końca zdając sobie z tego sprawy czy nie umiejąc tego wyrazić. Nie zauważamy nie tylko tego, że ktoś obdarza uczuciem nas, ale i tego, jak bardzo kogoś kochamy. Dotyczy szczególnie mężczyzn. Z libretto na podstawie "Pigmaliona" widać wyraźnie, że nie jest to pr...