Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zawiść

You can't please everyone, so you got to please yourself

"Nie możesz podobać się wszystkim, więc musisz podobać się sobie." Ricky Nelson - Garden Party I went to a garden party to reminisce with my old friends A chance to share old memories and play our songs again When I got to the garden party, they all knew my name No one recognized me, I didn't look the same But it's all right now, I learned my lesson well. You see, ya can't please everyone, so ya got to please yourself People came from miles around, everyone was there Yoko brought her walrus, there was magic in the air 'n' over in the corner, much to my surprise Mr. Hughes hid in Dylan's shoes wearing his disguise Played them all the old songs, thought that's why they came No one heard the music, we didn't look the same I said hello to "Mary Lou", she belongs to me When I sang a song about a honky-tonk, it was time to leave Someone opened up a closet door and out stepped Johnny B. Goode Playing g...

Zła kobieta - cytat

Miałem w swym otoczeniu tylko dwie osoby, które cieszyły się z tego, gdy komuś coś się nie powiodło. Jedną z tych osób była jedna z moich byłych kobiet. Cieszyła się nawet, gdy ponosiły ją emocje, gdy dotknęło coś mnie. Nawet w najbardziej szalonych emocjach nigdy się nie cieszyłem, gdy coś jej nie poszło, czy dotknęło. Gdy komuś o tym opowiadam, słyszę, że to komuś nie mieści się w głowie, czy zdania, że to zła kobieta była. Czy to jej zaszłości emocjonalne, czy frustracje, czy po prostu celowa złośliwość - efekt był właśnie taki: zło. Może się kiedyś wydostanie z takiego bagna, bo to upadek. To zawiść wynikająca z czegoś. Z własnego nieszczęścia być może. Oby się znalazł ktoś, kto takim ludziom pomoże wyjść z tego. Dla ich własnego dobra. A tymczasem można zupełnie inaczej. Ludzie może i złoszczący się, odreagowujący, ale nie życzący nikomu źle, bez zawiści, bez takiego pędu do poczucia się lepiej kosztem czyjegoś nieszczęścia. I to bardzo pozytywne. Obracam się teraz w kręgach lud...

Dobrze życzę

Dobrze życzę ludziom. Tym, którzy byli  w moim życiu - szczególnie. Dziwiły mnie jednak niezrozumiałe dla mnie komunikaty pewnego typu. Otóż bywało, że jakaś kobieta nie wzbudzała we mnie większych pragnień. Lub coś poszło w inną stronę. I na pewnej stopie nie kontynuowałem znajomości. I od kilku kobiet (nawet nie wiem od ilu), po jakimś czasie dostawałem wiadomość. Różnego rodzaju. Ale z jednym wydźwiękiem: "popatrz, żałuj teraz". Tylko ja wcale nie żałowałem. Przysyłały mi np. po dwóch latach zdjęcie z narzeczonym/mężem. Lub wysyłały zakamuflowane opowieści o utraconych skarbach. Ja rozumiem, że można mieć o sobie wysokie mniemanie. I właściwie czemu nie mieć? Ale wychodziły z założenia, że były tylko jedynymi na świecie i żadnej innej, lepszej nie ma. Nie chodzi o to, że ta czy inna jest lepsza czy gorsza, ładniejsza lub nie. Urok w wielu, zdolności w wielu, ale dogadać się można także z wieloma. Powiadamiały mnie o mężach, dzieciach. Tylko mnie to zupełnie nie obchodziło...

Złośliwość ludzka i nienawiść

Człowiek bywa człowiekowi wilkiem.  Nienawiść ludzka wylewa się z rozmaitych przyczyn: albo z zazdrości, albo z zawiści, ale także po to, aby przykryć własne grzeszki. Taka zasłona dymna. Nic nowego i to wcale nie dziwi. Nie przeszkadza to cieszyć się światem i życiem. Jednak należy reagować od razu i z całą stanowczością. Ktoś nie umie kulturalnie komunikować? Niech poczuje, że nie warto było zachować się w taki sposób. Stanowczo i adekwatnie. Ba, więcej! Należy wyciągnąć większy kaliber niż ten, którym zostaliśmy zaatakowani, obrzuceni czy dotknięci. I nie przejmować się. Niech ktoś poczuje, że posługiwanie się nienawiścią przyniesie szkodę przede wszystkim tej osobie. Do przodu. Najlepszą obroną jest atak. Taki atak pozwoli również na zwiększenie obszaru własnego działania. I o to chodzi. Żadnej litości. Jak się komuś nie podoba, to są do tego sądy. Jeśli wystarczy komuś odwagi. Spalić do gołej ziemi. Bez powrotów, bez sentymentów.