Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą smoleńsk

Stuhr

Z dużym opóźnieniem dotarło do mnie to, co zrobił Maciej Stuhr na jakiejś tam gali. I nie chodzi mi o to, czy kogoś uraził czy nie. Chociaż co innego żartować sobie z kolegami przy stoliku, a co innego na jakiejś oficjalnej uroczystości. Słusznie ktoś podał argument, że żarty o World Trade Center przeszłyby na jakimś tzw. roast w USA, ale na gali Oscarów już nie. A tu chyba chodziło o jakiś polski odpowiednik tego. Już nie mówiąc, że żarty o Holokauście tym bardziej by nie przeszły, a myślę, że i sam Stuhr na takiej gali nie odważyłby się żartować ze śmierci Żydów. Bo dostałby międzynarodową burę. Choć żarty i takie są przecież w obiegu, ale - jak wyżej - nie to miejsce, nie ten czas. Najsłabsze było to, że to były żarty na poziomie dziecięcym, jakiegoś Zulu-Gula. Zdaje mi się, że kiedyś odznaczał się ten człowiek większym poczuciem humoru. Tu było to płaskie, słabe. Znalazłem taki "odpowiednik" owego poczucia humoru. Tak też mogłoby wyglądać przemówienie. Prawda?  ...

Pogańskie święta

Czym było pogaństwo? Pogaństwo kojarzy się z wiarą w bóstwa, które miały wytłumaczyć zjawiska dziejące się w świecie. Przeważnie było to więc wielobóstwo, ponieważ do rozmaitych sił, zjawisk przypisany był inny bożek. W starożytnej Grecji byli bogowie od wina, bogowie od morza, od wiatru, od nauki. Tak samo królestwo Wikingów, Słowianie, Egipt, Persja i praktycznie na całym świecie. Nauka jeszcze się nie rozwinęła, choć praktyka i rozwój następował. Nauka rozpoczęłą się wraz z próbą systematycznego i logicznego wyjaśniania świata. W każdym bądź razie człowiek poszukiwał jakichś wyjaśnień na to, co dzieje się wokół niego. Z obserwacji przyrody wzięły się bóstwa i co za tym idzie, świętowanie na ich cześć. Święta te były radosne i pogodne. Świętowano przesilenie zimowe, nadejście wiosny, nadejście lata, oraz wiele innych. Do tej pory radosne święta obchodzone na przykład w Szwecji to po prostu święta tak zwane pogańskie. To, co obchodzono czy obchodzimy w Polsce i co przynosi radość, to...