Uwielbiam pracę z ludźmi. Doznaję takiej wdzięczności, jak nigdy wcześniej. Chór dziecięcy zaśpiewał specjalnie dla mnie, w podzięce. Ludzie mi gratulują, obściskują, opowiadają historie o własnym życiu. Fantastycznie. Trochę bliżej było, gdy robiłem filmy dokumentalne i ludzie otwierali się po moich pytaniach. Wtedy jednak byli często przybici swoimi sprawami wyciągniętymi zza kotary. Teraz jest to czysta radość. Satysfakcja w pacy jest uskrzydlająca.