Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rak

Nowotwór

Gdy dotyczy to kogoś z rodzin, ciężko jest postępować i znosić takie rzeczy. Bo jest pewna bezsilność. Leki wspomagające odporność nieco hamują wzrost markerów. Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta. Więc są zioła wszelkiego rodzaju, wszystko to, co daje jakąkolwiek nadzieję. I tak naprawdę nie wiadomo, czy określone zioła, witaminy, czy preparaty przynoszą odpowiedni skutek czy to zbiegi okoliczności, gdy wartości niebezpieczne spadają. Tak zwana, choć medycznie nigdzie nie stwierdzona, amigdalina, czyli preparaty uzyskiwane z pestek moreli, brzoskwiń. Ale może to po prostu efekt placebo? Wiadomo, że są prowadzone badania i są zadowolające rezultaty z limfocytami. Otóż odpowiedni system immunologiczny jest w stanie sam sobie poradzić z nowotworami. Prowadzone są badania i opatentowane w kierunku produkcji leków pobudzających limfocyty do określonego działania. Taka genetyczna modyfikacja. Wyniki po takich "koktajlach" są zadowalające, oczywiście nie każdy przypadek jest ulecz...

Palenie w piecu czym popadnie

Ludzie palący śmieci w piecu, to... ludzie albo bez wiedzy, albo ograniczeni, albo idioci. Owszem, może kogoś nie stać na węgiel nawet. Ale kaloryczność takich torebek foliowych, czy podobnych śmieci, jest znikoma. Natomiast to, co się wydobywa z nich przy spalaniu, to ogromna trucizna. Dioksyny, furany - zabójcze. Kogo takie osoby trują? Przede wszystkim siebie i swoje rodziny. Kominy w domach nie mają po kilkadziesiąt metrów, aby te trucizny wzlatywały wysoko. Opadają więc na tych, którzy palą tym w piecu. Sami więc wdychają to, co palą. A potem chore płuca, rak, złe samopoczucie, bóle głowy, kaszel, alergie.

Ziarnica

Kobieta. Wdowa. Z dziećmi. Mąż zmarł na ziarnicę. W wieku 35 lat. Zachorował dwa lata po ślubie. Ona przy nim była, stale. Przy jego boku. Pomagała, wspierała. Silna kobieta. Nigdy pracy się nie bała, odpowiedzialności. Potrafi nawet sama sobie naprawić samochód, rozłożyć go na części i złożyć. Lubi to. Potrafi też gotować. Jak ma się dzieci, wszystko trzeba umieć. Walczyła stale o zdrowie i szczęście rodziny, męża. W szpitalu odmówiono wykonania niezbędnych badań. W konsekwencji nie leczono jej męża. Żona nadal podejrzewała, że jest chory. Poszła do sądu. Sąd przyznał w końcu jej rację i nakazał wykonanie odpowiednich badań. Miała rację. Ale stracono cenny czas, miesiące, przez które można było podjąć leczenie. Wczesne stadium zostało stracone. Do tego wszystkiego, następowały przerzuty. Żona podejrzewała, że do mózgu, choć wszyscy lekarze mówili, że to niemożliwe, że ziarnica nie atakuje mózgu. Ona wiedziała, że coś jest, ponieważ mąż często miał zmienne nastroje. Raz był miły, raz ...

Ryby

Obejrzałem program. O rybach. W dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć zdrową żywność. Jedynym sposobem jest samemu uprawianie ziemi i hodowanie zwierząt. Łososie norweskie karmione są sterydami, chemikaliami, zmielonymi tłustymi rybami z zanieczyszczonych mórz. Połowy z mórz są zaś równie obciążone, jak te z hodowli. Zanieczyszczone są morza, oceany. Kupując w sklepie, nie wiesz co kupujesz. Lepsza własna kurka, świnia, owoce, warzywa. Reszta, to ludzie ludziom i zwierzętom gotują taki chemiczny holokaust.

Rak u zwierząt

Rak towarzyszył nam chyba od dawna. Nie wiemy na co dokładnie - poza zarazami i chorobami wynikającymi z braku higieny i szczepionek - umierali kiedyś ludzie. Jednak rak również na pewno był. Zmiany w organizmie czy rak piersi notowane były i w minionych wiekach. Na raka sutka umarła np. matka Hitlera. Jak było drzewiej, przed rewolucją przemysłową? Trudno powiedzieć. Ale nawet i XIX wiek to przecież żywność nieprzetworzona, raczej czyste powietrze i woda. Pomijamy wielkie miasta, gdzie od palenia węglem zimą bywało gorzej. Co jednak z rakiem u zwierząt? Też na pewno umierał zwierzęta na tę chorobę. Czy teraz jest to częstsze, czy po prostu mamy więcej informacji na ten temat? Wydawało mi się, że karmy dla zwierząt mogą być przyczyną. Zacząłem szukać. Cytuję: "Dieta tradycyjna powodowała na stałe utrzymanie korzystnego, alkalicznego odczynu tkanek i narządów. Natomiast obecnie nasze psy i koty, skazane na nasze wybory spożywają zbyt dużo cukrów i glutenu. Główną, bardzo istotn...