Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą urzędnik

Wartości i role

Wartości. Role w życiu. Rzeczowniki. Łatwiej jest oceniać człowieka przez czasowniki. Ale to oceny niemiarodajne. Na przykład: * mądry - raz jest mądry, raz jest głupi. W sensie, że każdy podejmuje raz mądre, raz głupie decyzje. Nie oznacza, że jest mądry czy głupi. BYWA się mądrym, czy głupim. * zaradny - czasem komuś coś nie wyjdzie, czy źle wybierze. Czy to oznacza, że jest zaradny? Albo niezaradny. * pechowy/szczęśliwy - takim się bywa, a określa się to jakieś zbiegi okoliczności. To także dotyczy każdego. Bywa się w takiej sytuacji i w takiej. Nie ma czegoś takiego, że ktoś jest pechowcem czy szczęśliwcem. Takie przypinanie łatek jest fałszem. A przypinanie negatywnych łatek - jest także krzywdzące dla kogoś. * naiwny/krytyczny - też bywa się i takim i takim. I tak dalej, i tak dalej. Zamiast tego lepiej zadać pytanie zadawane od wieków, podnoszone przez starożytnych filozofów, aż po dokumentalistę Kieślowskiego: Kim jesteś? Kim jestem? Jakie rzeczowniki odnoszą się do mojej osob...

Tak

Tak - to słowo pozytywne, to słowo miłości. Nie - to słowo negatywne, słowo niechęci lub nawet nienawiści. Gdy ktoś pyta i odpowiadamy "tak", to świat tej osoby się poszerza, otwiera. Gdy słyszy "nie", zawęża się i kurczy. Gdy my słyszymy "tak" lub "nie" reagujemy oczywiście identycznie. Przy urzędniku stanu cywilnego, lub jakiegoś kościoła, gdy zawieramy związek małżeński - najważniejszym słowem jest słowo "TAK". Ono wszystko zmienia. Zmienia rzeczywistość. Albo raczej, potwierdza ją. Tak samo z wszystkimi wyznaniami, oświadczeniami. Są ze słowem "tak" lub ze słowem "nie". Gdy słyszy się "nie", jedno "tak" jest dla drugiej osoby jak lipcowy deszcz. Obyśmy słyszeli "tak" i mówmy "tak".  Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja z tym związana. John Lennon opowiadał o tym, jak zakochał się w Yoko Ono. Poszedł na jej wystawę. I tak stała drabina, a u sufitu zwisa...