Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pogrzeb

Żegnaj panie Jerzy

Nie mogłem nie zajrzeć na ostatnie pożegnanie. Dziękuję Ci, Jerzy, za wszystko czym mnie obdarowałeś, za rozsądek i ciepło, za wiedzę i humor, za rozmowy i emocje. Cieszę się, że mowę, kazanie na pogrzebie Jerzego Janiszewskiego wygłosił ksiądz profesor Alfred Wierzbicki. Człowiek, który uczył mnie etyki, wskazał jasne i naukowe ramy etyki, moralności. Niezwykle pięknie wyjaśnił toksyczność kłamstwa i szkody, jakie czyni w człowieku kłamiącym. Swą postawą zawsze w łagodności i zrozumieniu, pomocy wobec studentów. Żegnaj, panie Jerzy. 

Szczecin

Zmarła moja jedyna ciocia. Truizm: z wiekiem zostaje mi coraz mniej rodziny poza rodzeństwem. Jedynie wujek i mama. Kiedyś to będę ja. Jestem racjonalnym człowiekiem, więc nie uznaję przypadków jako "znaków". Choć nie wątpię, że osoby wierzące zinterpretowałyby zdarzenie religijnie, a nie jako zjawisko meteorologiczne. Pogodę zapowiadali dobrą na Szczecin. Gdy ksiądz odprawiał ceremoniał na cmentarzu, zaczął padać drobny deszcz. Gdy urna została schowana pod ziemią, deszcz przestał padać i cały dzień był później (jak i wcześniej) słoneczny. Biedna ciocia, nie miała łatwego życia i bardzo wiele przeżyła nie tylko w dzieciństwie, ale i późniejszym życiu. Krótkie spotkanie z rodziną i powrót do domu. Nie będę zamieszczał refleksji po pogrzebie. Ale - zabrzmi to tragicznie - myślę, że warto czasem pójść na pogrzeb jakiejś osoby zupełnie obcej, gdzieś w jakimś kościele, kaplicy. To bardzo pomaga w prowadzeniu rzeczywistości. Didaskalia Sam cmentarz należy do jednych za naj...

Droga przez Polskę

W Wojnowie była ciekawa wystaw zdjęć. Rozpostarte były ich duże reprodukcje na płotach gospodarstw i domostw. Oto wybrane.  

Piękna myśl starszej osoby

Zjadą się wszyscy na mój pogrzeb, z Warszawy, Szczecina, Krakowa, jakby nie mogli teraz, póki żyję. Wolałbym teraz. Dodam od siebie. Pamiętaj, żeś śmiertelny. I nie wiesz co się zdarzy. Odwiedź więc swoich przyjaciół, bliskich, póki możesz i póki jesteś. Chociaż Ty daj dobry przykład. 

Pogrzebowy biznes

Tekst ten nie ma zamiaru podpowiadać metody na niewłaściwe zachowanie. Autor nie popiera takich zachowań, które są de facto kradzieżą. Jednak wzbudza niewątpliwie uśmiech i daje pole do popisu dla żartowania. Nawet sam pomysł nieuczciwości może być kreatywny, jeśli można tak napisać. Niedawno dowiedziałem się o "sprytnym" mieszkańcu bodajże Lublina, który znalazł sobie sposób na przypływ gotówki. Obstawiał wszystkie nekrologi, odszukiwał w miare możliwości kontakty do rodziny, adresy, telefony. W dzisiejszym świecie to często niezbyt trudne zadanie. Dzwonił, mówił jak mu przykro z powodu śmierci (tu wstaw imię), że znał się ze zmarłym/łą od dawna i jest zdruzgotany. Oferował pomoc, wsparcie. I tak w zażyłej rozmowie gdzieś pobocznie wspominał, że Edek, czy Stefka (ktokolwiek zmarł) winni mu byli pieniądze. Wymieniał nieduże kwoty, jak 100 zł. Rodzina poczuwała się w obowiązku i regulowała "dług". Ale czemu zatrzymywał się tylko na tym - żartowaliśmy z kolegami z ...

Terlikowski

Kątem ucha słyszałem dyskusję Terlikowskiego z Hartmanem. Terlikowski powiedział - przy okazji aborcji po gwałcie - że nie tylko kobieta powinna decydować o aborcji. Czyli wg niego o tym, czy kobieta ma urodzić dziecko z gwałtu, czy nie, powinien decydować również gwałciciel. Ciekawe. Gdyby jeszcze mordercy decydowali o pochówku ofiar, to chyba byłoby już idealnie...