Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przejazd

Znów pociąg

Ludzie nie są bogaci, choć starają się dobrze wyglądać. Tym razem kobieta, około 40 lat. Z jednej strony na twarzy wyglądająca dużo młodziej. Z drugiej, jej dłonie raczej wskazywały na wiek 40 lub nawet nieco więcej. Ukryła je potem w rękawach bluzki, jakby się ich wstydząc. Często takie dłonie mają kobiety, które poświęcają dużo czasu swoim dzieciom. Trzeba często myć, prać, zmywać, a to wysusza skórę dłoni. Skóra jej szyi dawno utraciła elastyczność. Była piękną osobą. Do tego, pomimo widocznego upływu czasu, zmęczenia, seksowna. Włosy zafarbowane na blond, spod których przebijała czerń. Sięgały jej do piersi. Twarz miała smutną. Z biegiem lat brak uśmiechu przekształcił się w łukowaty kształt ust, kącikami ku dołowi. Brak tzw. kurzych łapek przy powiekach. Usta pociągnięte mglistym, ciemniejszym od naturalnej czerwieni, kolorem. Policzki pokryte lekką warstwą cielistego pudru i zaróżowione na kościach. Rzęsy w obu rzędach mocno zaznaczone czernią. Pod oczami "worki"....

Pasażerowie i pasażerki

Zabieram w podróż pasażerów. I z mężczyznami nie ma problemów. Z żadnym nie było. Wszyscy w porządku, konkretni, odpowiedzialni. Czy to businessman, czy artysta, czy student. Wszyscy. Z kobietami, które się do mnie odzywają na serwis pośredniczący w tego typu usługach - same problemy. Są niezdecydowane, nieodpowiedzialne, "nic nie wiedzą". Podam dwa, a nawet trzy przykłady najbardziej rażące. Zanim to napiszę, dodam, że trafiła mi się wczoraj również - oprócz zupełnej pierdoły i idiotki - dziewczyna bardzo konkretna. Urocza, drobna blondynka. Podała konkretne namiary, była na miejscu, nie spóźniła się, czekała na miejscu, widać ją było z daleka. W dodatku miła. A teraz o tych pozostałych.  Jedna, 20 lat. Zarezerwowała sobie miejsce. Miała do mnie dzwonić w wieczór poprzedzający wyjazd. Jakoś mnie tknęło i dzwonię do niej w ciągu dnia, aby się umówić na odbiór jej z jakiegoś miejsca. I co? Ona mi komunikuje, że właśnie jest w pociągu, bo postanowiła jechać dzień wcześniej. ...