Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pis

Energia wiatrowa w Polsce

Będzie o projekcie rządu PiS (Robert Telus) i dziwnym sprzeciwie Nowoczesnej (Michał Stasiński). Energia ze źródeł odnawialnych. Wiatr. Wiał i zawsze wiać będzie. Ale nie każde miejsce jest dobre, opłacalne, dla stawiania dużych farm wiatrowych. W programie Kuby Strzyczkowkiego, w radiowej "Trójce", odbyła się interesująca dyskusja na ten temat. Program Strzyczkowskiego jest dla mnie wzorem fachowości, bezstronności i kanonem rzeczowego prowadzenia spraw, audycji. Dopuszcza do głosu zawsze wszystkie strony rozmaitych spraw, konfliktów, zagadnień. Zaprasza polityków różnych opcji, ekspertów mówiących różne stanowiska. Pozwala się także wypowiedzieć słuchaczom, bez cenzury, więc są różne głosy na temat każdego zagadnienia. Przy tym ogromną wartością jest to, że wielu słuchaczy chwali właśnie Strzyczkowskiego za to, że nie potrafią wskazać, jakie on ma poglądy. Czyli, jest bezstronny. To już rzadkość w dzisiejszych czasach. Polecam codziennie od poniedziałku do czwartku, w god...

Aborcja

Po pierwsze, rozpętała się histeria o aborcji. Znów. Dlaczego? Przytoczę tu pewien fragment o pułkowniku Podolskim ze Służby Bezpieczeństwa. Jak widać, komuś zależało na podgrzewaniu atmosfery antyrządowej. Możliwe, że z obu stron prowokacja. Zawsze bowiem należy sobie postawić pytanie "qui bono?". Kto odniesie korzyść z danego zamieszania? Na pewno nie rząd, ponieważ taka sprawa, choć dotyczy tak naprawdę bardzo małej liczby osób, wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie. Często zupełnie poza rozsądkiem. Należy przypomnieć, że odbywa się tu mocne zafałszowanie rzeczywistości. Ugrupowania lewicowe i partie takie jak Nowoczesna (również partia lewicowa, zaś w sferze finansów oligarchiczna), świadomie wprowadzają społeczeństwo w błąd. Otóż organizuje się protesty przeciw zmianie ustawy aborcyjnej. Wykrzykuje się hasła w kierunku rządu. Tymczasem... rząd nie ma z tym nic wspólnego. Jest to kolejny element destabilizowania sytuacji w kraju. Rząd nie zgłaszał żadnego projekt...

Krótko i politycznie

Słyszę krytykę odnośnie programu 500+  Myślę, że wszyscy raczej powinni zamilknąć. Taki program winien był być wdrożony już co najmniej 15 lat temu, jeśli nie wcześniej. Nikt tego nie zrobił, a teraz wszyscy nagle "sypią" uwagami i jak może należałoby zrobić. Trzeba było robić, a nie siedzieć i mówić "nie da się". Da się, tylko trzeba chcieć.  I druga rzecz: to jest program mający na celu zwiększenie dzietności. To nie program dla samotnych matek z jednym dzieckiem, czy dla rodzin z jednym dzieckiem. Nie takie było założenie. Jak ktoś chce, może zgłosić projekt, jak pomóc matce z dzieckiem. Nikt i tak tego nie robił przez ostatnie lata. Projekt komunikuje takie rzeczy:  - chcesz 500 zł co miesiąc? Postaraj się o drugie dziecko (jak ktoś biedny, dostanie i na to pierwsze, więc 12 tysięcy rocznie)  - im więcej dzieci, tym więcej zapomogi. To jest projekt prodemograficzny. Nie socjalny sensu stricto. Także wszelkie żale o to, że jedno dziecko nie dostanie, t...

Rosja

Opozycja wobec obecnego rządu wykazuje się niskim ilorazem inteligencji. Akurat Kaczyńscy zawsze byli przeciwni polityce Włodzimierza Putina. Jako pierwsi ostrzegali, iż Putin może zaatakować Ukrainę. Wówczas to "postępowi" na czele z dziennikarzami przychylnymi ówczesnej władzy PO i sama PO wyśmiewała Kaczyńskich, nie dowierzała im, uważała Putina za przyjaciela (co przecież wyrażał Tusk). Miałkość tych urzędników i ich klakierów została później obnażona. Miałkość, ponieważ to co odróżnia urzędnika od polityka to iż ten drugi potrafi być dalekosiężny w swych prognozach i nie jest naiwny jak małe dziecko. Nieszczęśliwy scenariusz - przed jakim ostrzegał Lech Kaczyński - ziścił się. Niemniej zarzucano stale Kaczyńskim rusofobię, że jak Kaczyński dojdzie do władzy, to będzie wojna z Rosją. Obecna zaś opozycja (PO i Nowoczesna, a szczególnie jej "geniusz", posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz) zarzucają Kaczyńskiemu... działanie na rzecz Rosji i jej wspieranie (!). To trz...

Hahaha :-)

Pewnych ludzi, albo dziennikarzy, myślę, że już pogrzało :-D

Waluty

Obserwuję kursy walut z pewnych względów. To także zarobek. Gdy są prognozy o zwycięstwie PiS-u na miarę samodzielnych rządów - złoty się wzmacnia. Rynki reagują pozytywnie na samodzielne rządy tej partii. Gdy wchodzą sondaże o odzyskiwaniu pola przez PO, czy mniejsze partie - złoty słabnie. Wystarczy sobie przypomnieć, jak mocny był złoty w roku 2007, po dwóch latach rządów PiS. W roku 2004 funt stał po 6 zł. W roku 2007 już po 4,4 zł tylko. Obecnie to kurs około 5,7 zł, zaś jeszcze niedawno niemal 6 zł. Wkrótce, jeśli PiS dojdzie samodzielnie do władzy, złoty umocni się. Proponuję wziąć to pod uwagę przy sprowadzaniu sprzętu/samochodów zza granicy. Szczególnie z krajów spoza strefy Euro.