Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą sprawiedliwość

Nieodwracalne

Kiedy następuje nieodwracalne, wówczas bardzo pozytywną rzeczą jest to, że można wszystko rzucić na szalę. Odpłacić i mieć satysfakcję z tego, iż sprawiedliwości staje się zadość. Nie rychliwy, ale sprawiedliwy.

Śmierć i dziewczyna

Właściwie nie chce mi się o tym rozpisywać. Tylko rzucić hasłami odnośnie tego filmu. Przeszłość toczy los człowieka. Prawda jest pożądaniem sprawiedliwości i wyparciem niepokoju. Zobowiązanie do miłości kształtuje miłość. Czy kat może żałować i posiadać moralność.

Agresja

Świetny wywiad z profesorem Joachimem Bauerem. Oto skrót. Nie zebrałem tego w całość, są to notatki ze słuchu, tak jak tłumaczono rozmowę.  *** Z badań neuronaukowców i psychologów wysunięty został wniosek, iż agresja rodzi się z bólu fizycznego. To jednak ma dalsze implikacje. W mózgu ból fizyczny jest rejestrowany także wtedy, gdy jesteśmy spychani na margines, poniżani, szykanowani. Nie ma znaczenia dla mózgu, czy faktycznie jest to ból fizyczny, czy upokorzenie. Odczytane jest jednakowo. W konsekwencji, rodzi agresję. Przywołano taki eksperyment. Wyznaczone osoby zaangażowane zostały w uczestnictwo do gry komputerowej. Solą tej gry było, iż podaje się piłkę od jednej osoby do innej. I tak dalej, i tak dalej. Niektórym z nim celowo przestano podawać piłkę. Zbadano ośrodki mózgowe odpowiedzialne za ból fizyczny i zarejestrowano pobudzenie określonych obszarów. Eksperyment wykazał, że mózg osoby upokorzonej, marginalizowanej, odbiera to jako ból fizyczny. Istniało prze...

Odrzucenie

Kobieta odrzucona będzie się mścić lub odejdzie i potraktuje to jako karę dla mężczyzny. Ile razy to widziałem. Podam kilka takich przypadków z życia. Wiele wynika z braku informacji, a bywało, że takich infomacji nie przekazywałem zainteresowanej damie. Kobieta zalecała się do mnie, a ja byłem myślami przy innej kobiecie i nie miałem zamiaru się angażować. Chciała wręcz seksu i choć dziewczyna była piękna, myślałem o kimś innym. Co wtedy? Kobieta staje się agresywna. Usiłowała potem w towarzystwie powiedzieć, że jestem gejem :-)  No, nie znała prawdy, że po prostu przedkładałem coś poważniejszego nad seks. Może i chciała dłuższego związku, ale ktoś inny był w moim sercu. Inny przypadek, gdy dawno temu niestety byłem chory. Nie potrafiłem może jakoś tego wyrazić i zawiedziona, że wyrażałem sympatię, ale nie zrobiłem nic więcej - ubodło ją to mocno. Nie była wobec mnie agresywna, ale już nie było dalej możliwości na cokolwiek. W kobietach jest takie coś: "Odrzuciłeś? To już więcej...

Źródło

Wiem, piszę dużo. Ale tak naprawdę bardzo mało w stosunku do tego, co dzieje się w moim życiu. To pisanie pomaga mi w tych procesach jakie przechodzę. Jest to przedłużenie wyrażania moich emocji. Nie mam już problemu, aby mówić o swoich uczuciach. Ale przelewanie tego w tekst, pomaga mi również zamykać pewne rozdziały. To grzebanie się w przeszłości tej najdalszej jest jeszcze konieczne. Rzutuje to i na niedaleką przeszłość, i choć jest ona bardzo ważna, to tylko w pewien sposób jest skutkiem tej dalszej. Tą bliższą także trochę muszę się zająć. Ostatecznie nie ma znaczenia na moje obecne położenie, ale też stanowi część mnie. Przez nią najpierw dotarłem do tego, co najważniejsze. Ostatnio pisałem o sprawiedliwości, racji, poczuciu wysłuchania. Złapałem się bowiem na tym, że to moje poczucie braku sprawiedliwości z dzieciństwa, przekuło się wręcz w dogmatyczne pragnienia posiadania racji i pewnego rodzaju dziwnego poczucia zwycięstwa, czy właśnie sprawiedliwości. To wołanie z dzieciń...

Coś o sprawiedliwości

Uporządkować przeszłość. To przeszłość miała negatywny wpływ na moje życie. I choć o niej nie myślałem (bo o przeszłości myśli się wtedy, gdy jest się nieszczęśliwym), lubiłem teraźniejszość i planowałem przyszłość, to przeszłość wciągała mnie podświadomie w siebie. Musiałem ją otworzyć i otwieram. Co jest bardzo bolesne i przykre. Trochę smutno mi, że ten proces nie jest przynajmniej obojętny. Nie mówię, że miałby być przyjemny. Ale jest przykry. Nie dlatego, że ja coś robię czy robiłem źle. Tylko dlatego, że wyrządzano mi krzywdę, gdy byłem bezbronny. Jako dorosły, mogę się bronić. Jako dziecko - nie umiałem i nie mogłem. Cała ta nieukojona niesprawiedliwość, wściekłość, przykre uczucia, wszystko niestety wraca w czasie procesu. Ostrzegano mnie o tym. Ciężko mi. Różnica taka, że nie ukrywam teraz tego za zasłoną czegoś innego. Wiem jednak, że przez ten ciężar potem będzie lepiej. Zrzucić go teraz, aby przyszłość nie była przywiązana do kamienia sprzed lat. To zaś dziej...

Winni i niewinni

Niedawno było święto Żołnierzy Wyklętych. Ludzi, którzy nie pogodzili się z okupacją, niewolą. Zostali za to wymordowani, byli wcześniej torturowani, a ich ciała zakopane byle gdzie. Dopiero teraz odzyskują należną im pamięć. Trzeba przy tym przyznać, że prezydent Lech Kaczyński był dobry nie tylko w ocenie Rosji (jak wielu dało sobie zamydlić oczy, tak od dawna przewidywał działania Rosji i jak McCain nie ufał Putinowi), ale także w przywracaniu pamięci historycznej. Dzięki niemu powstało jedno z najlepszych muzeów w Polsce: Muzeum Powstania Warszawskiego. Wybuch Powstania oceniam bardzo negatywnie, ale samo muzeum pokazuje przecież także skalę barbarzyństwa i zniszczeń dokonanych przez Niemców i współpracujące z nimi jednostki Ukraińskie. Jest przybytkiem świetnie zorganizowanym, na światowym poziomie. To Kaczyński wprowadził także właśnie święto Żołnierzy Wyklętych do polskiej czasoprzestrzeni. I dobrze. Ludzie mogą zobaczyć, jak kształtowała się współczesna Polska po wojnie. Na kr...