Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą prl

Memento Mori

Paradoksalnie, pamiętanie o tym, iż każdego z nas czeka śmierć, powoduje większą radość z życia, z każdej chwili. I prawidłowe ustawienie priorytetów, być może dla każdego inne. Ale według tego co chce osiągnąć. 

Praga, warszawska Praga, A.D. 2019

Bardzo lubię warszawską Pragie. A to porównanie. Foto Makowskiego z okresu PRL i moje z 2019 roku.

Kapitan Żbik

Bydgoszcz, 1990 rok

Trójka

Nigdy nie przepadałem z Markiem Niedźwieckim. Zawsze mnie po prostu nudził. Poza tym sama "lista przebojów" to właściwie nic wymagającego. Zapowiadanie piosenek? Nie rozumiem do dziś swego rodzaju "podniecenia" czy fascynacji listami przebojów. Jeśli jakąś słuchałem, to np. Jerzego Janiszewskiego, który ma ogromną wiedzę o muzyce rozrywkowej i opowiadał o tym wszystkim podczas swoich audycji. Jerzy Janiszewski, Grzegorz Wasowski, Dariusz Michalski, czy Wojciech Mann. A takich ludzi jest więcej, nawet w lokalnych rozgłośniach. Ci ludzie mają wiedzę na temat muzyki, historii, potrafią barwnie opowiadać, niezależnie na jaki temat muzyczny prowadzą audycję. Do tego trzeba elokwencji i właśnie ogromnej wiedzy. Jak widać jednak, część zadowala się powierzchownym ślizgiem w stylu nudnego Niedźwieckiego. Odrębną sprawą jest to, że po prostu Niedźwiecki był kapusiem. Kontakt operacyjny Bera (KO BERA). Niestety ktoś (być może sam "bohater") zadbał o to, aby w...

07 zgłoś się

Serial w reżyserii (poza jednym chyba wyjątkiem) Krzysztofa Szmagiera. Oto garść cytatów z tego znakomitego serialu, jakiego nie znajdziecie po 89 roku. Świetnie zrealizowany, dobre scenariusze (głównie reżysera, na podstawie opowiadań kryminalnych), wspaniała realizacja i aktorstwo. Szkoda tylko, że Zdzisława Kozienia (porucznik Zubek) zastąpił Jerzy Rogalski (porucznik Jaszczuk). Na kilka odcinków także Ewę Kuzyk-Florczak (sierżant Olszańska) zastąpiła Hanna Dunowska. No i oczywiście, co wówczas przyciągało masowo panów przed telewizory, to w każdym odcinku było nagie ciało. Często w łóżku porucznika Borewicza. Panie zaś uwielbiały rzutkiego milicjanta i podglądały, jak się noszą szykowne i nowoczesne damy. Dialogi pierwsza klasa. Wprawdzie późniejsze odcinki są - wg mnie - słabsze niż te pierwsze. W tych późniejszych zakończenie pozostawało jakieś lekko nienasycone. Ale mimo wszystko, warto obejrzeć całą serię i wyrobić sobie zdanie. Ech, gdzie dzisiaj to dobre kino... Na końcu ...

Mural

Przekrój

Odgrzebałem stare wydania "Przekroju", z lat 1978-1980. To był tygodnik. Ciekawa lektura. Wiadomości, wywiady, korespondencje, rozrywka, a także fragmenty książek, pamiętników (np. Tomasza Manna). Dużo o literaturze, kinie, sztuce. Zachęcało to być może do sięgnięcia po książkę, pójścia do kina, teatru. Nie będę publikował takich przecież obszernych fragmentów. Tutaj wstawiam tzw. michałki. Jakaś reklama, rysunek, komentarz do omyłek w prasie. I była jeszcze jedna rubryka, "Savoir-vivre", a na koniec niej, po poradach na temat zasad i grzeczności, krótkie odpowiedzi na problemy sercowe. W latach 90-tych dla młodzieży było Bravo i odpowiedzi o seksie. Tutaj, o związkach, uczuciach. Czasem bardzo banalne, infantylne, ale szczere. No i bywa, że zabawne, z perspektywy czasu, czy w swych rozterkach. Inne, jak to w życiu, o nieszczęśliwych miłościach. W kilku rzuciło mi się w oczy o oszczędzaniu nadmiernym, zarówno ze strony kobiet, jak i mężczyzn. Ale tu są takie czasem...