Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą doświadczenie

Mądrość

Można kupić książkę, ale nie można kupić mądrości. Dzisiaj można powiedzieć: można przeczytać bardzo wiele artykułów, stron w internecie, książek, gazet, ale nie oznacza to zdobycia mądrości. To rozsądek, doświadczenie, wiedza, umiejętność otwarcia się na nowe zjawiska, samodzielne myślenie, rozważanie, wyciąganie wniosków, analiza, synteza. Byle telefon dzisiaj ma więcej wiedzy w sobie niż jakikolwiek człowiek. Wiedza to nie mądrość.

Szansa

W podejmowaniu decyzji warto skoncentrować się na kilku sprawach. Nie odrzucaj niczego z góry. Chyba, że masz już takie doświadczenie, czy wiesz dokładnie co się za tym kryje. Jeśli jest jakaś niewiadoma, przyjmij zasadę, że możesz coś zyskać, a nie, że możesz coś stracić. W ten sposób optymistycznie podejdziesz do czegoś i zawsze spróbujesz czegoś nowego. Kto wie, może okazać się, że właśnie tego potrzebowałeś/szukałeś. Nie odrzucaj od razu Poczekaj. Emocje czasem biorą w nas górę. To zrozumiałe. Porozmawiaj z szefem, partnerem, kolegą. Zasięgnij opinii osób, które doświadczyły tego o co toczy się spór. Może się okazać, że coś nowego się przytrafi, coś się zmieni i Ty nie będziesz musiał odrzucać czegoś, a wytrwanie przyniesie plon. Bierz to, co przynosi Ci "życie", rozmaite okoliczności. Ludzi, szanse na pracę, rozmowę z kimś ciekawym (może Cię zainspiruje). Nie działaj według schematu "to nie", "to tak".

Najlepsze ze złych wyjść

Człowiek mając przed sobą dwa złe rozwiązania, wybiera oczywiście to, które w stanie jest unieść. Cierpimy tyle, ile potrafimy znieść. Zawsze przy działaniach związanych z drugim człowiekiem (czyli w większości decyzji) jest ryzyko cierpienia i dopuszczamy do siebie tyle, ile potrafimy unieść w danym momencie. Zaufanie pociąga za sobą ryzyko. Prawdopodobnie każdy spotkał na swej drodze kogoś, kto to zaufania zawiódł (choćby w drobnej sprawie kupna-sprzedaży). W poważniejszych sprawach to generuje u wielu osób lęki przed skrzywdzeniem. Człowiek więc będzie dokonywać porównań. Poznanych ludzi do tych, których zna/znał. Oczywiście nie na głos. W przypadku porównywania na głos kobiet przy danej kobiecie, skończyłoby się to istnym tornadem ;-)  Myślę, że każdy mężczyzna to wie :-)  Ale porównuje się także siebie do wcześniejszego siebie w poprzednich relacjach. To nauka także siebie. Widzimy się w odbiciu innych. Tak jak teorie poznawcze: coś nie jest kartką, coś nie jest stołem. ...

Błędy

Błędy są czasem potrzebne. Dzięki nim albo się uczymy, albo sparzymy. Cenniejsza jest jednak nauka. Sparzenie się na czymś generuje odruch ucieczki, cofnięcia. Owszem, gwarantuje, że będziemy jak ognia unikać określonego bólu. Bywa, że do czasu. Ponieważ pamięć jest ulotna, a nadzieja żywotna. Ból niepodsycany także tępieje, rana się goi. Sparzenie się często również zrównuje wszystkie zbliżone byty, co skutkuje cofnięciem ręki przed wszystkim co podobne do źródła oparzenia. Nauka na błędach zakłada bardziej uzmysłowione sobie potknięcia. Jest bardziej wybiórcza i analizująca. Tak, przez to trudniejsza. Ale jak to w życiu, jeśli czegoś nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Błędy są więc niekiedy potrzebne. To zdobywanie doświadczenia, mądrości. Możliwe, że w niektórych okolicznościach trzeba je popełnić, aby osiągnąć więcej niż bez ich popełniania. Ludzie też są przy tym ważni. Spotykamy różnych na swej drodze. Doświadczenia pozytywne uczą, doświadczenia negatywne. Każdy spełnia jakąś ...

Da się!

Są dwie strony: 1. Nie da się 2. Jakoś się da, poszukajmy innych rozwiązań, innego spojrzenia. Spróbujmy wytrwale. I zanim powie się 1), lepiej najpierw powiedzieć 2), a potem się zobaczy i próbować! Nie, nie jest to łatwe dla kogoś, kto nie był tego nauczony. Inni niech nie oceniają według siebie. To jakby komuś z depresją czy HIV powiedzieć, żeby się nie przejmował i żył tak jak żył wcześniej czy jak inni. Ludzi, którzy stale mówią "nie da się", nie wierzą w sukces, określa się czasem jako "toksycznych". To krzywdząca opinia i wynikająca z braku wiedzy. Zamiast krzywdzić takich ludzi, odsuwać się od nich, należy zrozumieć i spróbować pomóc. Wedle zasady nr 2). Da się, da się każdego zmienić, pokazać inną optykę, aby zobaczył/a, że są inne rozwiązania i można próbować. Wspomóc, ponieważ przy różnych próbach zawsze może się człowiek nieco poobijać (a to czasem boli), ale że wysiłek i bolące ścięgna są częścią treningu. Może sami nie będziecie potrafić...

Zmiany

Można cieszy się ze zmian. Obserwować wzrost. Czekać na nowe. Niekoniecznie oznacza to coś gorszego. Zmiana to także dojrzewania. Zawsze możesz spróbować patrzeć i wybierać tylko negatywy ze zmian (coś odeszło, coś nie wróci, coś przeminęło), ale możesz wybierać pozytywy (coś przyszło, coś nowego się stanie, dojrzewamy, mądrzejemy, obserwujemy wzrost, zmianę, doskonalenie). Na każdy proces można spojrzeć dwojako. Zależy co... potrafisz widzieć. Bo chcieć można i czegoś, ale pewnych rzeczy czasem trudno się uchwycić. Ciężko osobie w głębokim smutku kazać widzieć te pozytywne strony. Nie zobaczy, a nasze naleganie może tylko zirytować osobę.  Jeśli jednak chcesz cieszyć się podwójnie z czegoś, zachować coś w pamięci, w sercu, nie żałować tego co minęło, a pozwolić sobie na radość ze zmian, wzrostu, dojrzewania, to pomnóż właśnie tą radość. Jak? Zaproś kogoś do obserwowania, do delektowania się, do wspólnego cieszenia się, że coś wzrasta. Nie będziesz żałować przeszłości, która ode...

Młodzi ludzie

To ciężki kraj dla młodych ludzi. Obciążenie podatkowe przy braku doświadczenie odbiera wielu chęć do posiadania dzieci. W dodatku kolejne kłody rzucane są im pod nogi. Prawo jazdy od roku 2016 będzie jeszcze trudniej zdobyć. Kursy, przeszkody, opłaty, ograniczenia. Porównując do Czech, Wielkiej Brytanii - chyba sprawdza się cierpliwość młodych ludzi. Kto nie ma wsparcia rodziców, lżej mu wyjechać za granicę i tam zdobyć doświadczenie i finanse. Tylko, że potem łatwiej jest zostać, przyzwyczajenie do lżejszego życia robi swoje. Ech, młodzi, młodzi. Co wam starsze pokolenie uczyniło.

Pamięć

Piszę o książce Ewy Woydyłło: Dobra pamięć, zła  pamięć. Trauma. Zdarzenia z naszego życia, z którymi nie mogliśmy sobie poradzić z pewnych powodów. Wiele z takich traum miało miejsce w dzieciństwie. Odtwarzane są w nieskończoność, dopóki starczy możliwości. Np. dziewczynki zgwałcone czy molestowane, często w dorosłym życiu są aż nadto rozwiązłe. Nie chodzi o to, że ktoś lubi seks. Ale o to, że nie potrafi nawiązać innej relacji poza seksem. Takim przykładem była między innymi Marylin Monroe. Molestowana w dzieciństwie, nigdy nie zaznała szczęścia w miłości. Nie potrafiła z nikim nawiązać relacji. Mężczyźni nie potrafili z nią wytrzymać. Zostawał tylko seks. Pusty seks bez miłości. Ciało pamięta. Ciało prowadzi ewidencję, jak pisze Kolka. Pamięć to rzecz niezwykła. Wiele z tego zalega w zakamarkach, staramy się o tym nie pamiętać. nasze ciało i nasz umysł, nie mogąc sobie poradzić z traumą, spycha w niepamięć pewne wydarzenia. Ale reakcje, schematy, pozostają. Dopóki, pod okiem sp...