Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą litość

Żyć w tym świecie i przetrwać - część 5/6

Wraz ze zmianą okoliczności poziom naszego zdrowia pogarsza się lub polepsza. Poziom zdrowia psychicznego nie jest stały. Jeśli żyjemy w świecie rzeczywistym oraz jasno i uczciwie porozumiewamy się z innymi ludźmi, życie zmienia nas automatycznie. Jeśli jesteśmy otwarci na te informacje i pozwolimy, żeby na nas oddziaływały, będziemy zmieniać się wewnętrznie, żeby dopasować się do zmian zewnętrznych i nieustannie przystosowywać do świata. Kiedy pozostajemy w kontakcie z rzeczywistością, która zawsze się zmienia, utrzymujemy nasz poziom zdrowia psychicznego. Nie pozostajemy w tyle, nie wypadamy z obiegu. To normalne, że problemy się zmniejszają, chyba, że zaczynamy udawać, iż ich nie ma. Jeśli zaakceptujesz, że jakieś przeżycia są ci potrzebne (ponieważ na przykład nie otrzymałeś ich w dzieciństwie), to będziesz ich poszukiwać i nadrobisz to, czego ci brakowało. Jeśli akceptujemy swoje ograniczenia, jeśli jesteśmy otwarci na wszystkie doświadczenia - życie zmienia nas i...

Żyć w tym świecie i przetrwać - część 1/6

Przedstawiam notatki z książki "Żyć w tym świecie i przetrwać". Notatki sporządzone dawno temu, ale jak to bywa, nie miałem czasu zamieścić wcześniej. Zachęcam do lektury całej książki, ponieważ tu jest zawarta tylko część. Notatki znajdą się w kilku częściach i są wycinkami luźnymi. "Żyć w tym świecie i przetrwać" Zdrowi ludzie - trzeźwi realiści. Najzdrowsi psychicznie ludzie przyjmują ludzi takimi, jacy są. Z ich łagodnością i brutalnością. I nie zrażają się, jeśli ktoś jest nieprzyjemny na początku. Akceptują ludzi. Nie wycofują się od razu, jeśli spotka ich chłodne przyjęcie. Jeśli jesteś pozytywnie nastawiony do ludzi - zjednasz sobie ich przyjaźń. Nie zrażaj się na początku. Ofiarowanie życzliwości bez wyrachowania. Filozofia dostatku. Jak z charytatywnością. Cieszyć się z aprobaty innych, ale nie zabiegać o nią. Skrajnie negatywne emocja są pod wpływem silnego stresu albo prowokacji. Przeciętna rodzina - nieufna, jakby bała ...