Dotyka ludzi wrażliwych. Pomijam kwestie fizjologiczne, uwarunkowania ze strony niedoboru jakiegoś hormonu, ponieważ nie jestem lekarzem. Natomiast depresja to bardzo poważna sprawa. I zniekształca niesamowicie rzeczywistość. Widzenie otoczenia, spojrzenie na siebie. Chęci, zdolności, ich niewykorzystanie. Wpływa na całego człowieka, jego samopoczucie, czas wolny, pracę, wydolność fizyczną. Trudno samej osobie wydostać się z tego zaklętego kręgu. Osowiałość, płacz, brak motywacji, wiary we własnej zdolności. Co powinny zrobić osoby postronne? Uzbroić się w cierpliwość i chęć pomocy człowiekowi. Nie ma co pocieszać, czy mówić, aby ktoś wziął się w garść. Gdyby to było takie łatwe dla tej osoby, zrobiłaby to. Nie skupię się także tutaj na środkach farmokologicznych i psychoterapii, która pomaga wyjść z depresji. A właśnie na pomocy otoczenia. Osoba dotknięta depresją potrzebuje większego podkreślania jej zalet. Ponieważ często są to osoby inteligentne, wrażliwe, utalentowane. Tylko nie ...