Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą problemy

Żyć w tym świecie i przetrwać - część 5/6

Wraz ze zmianą okoliczności poziom naszego zdrowia pogarsza się lub polepsza. Poziom zdrowia psychicznego nie jest stały. Jeśli żyjemy w świecie rzeczywistym oraz jasno i uczciwie porozumiewamy się z innymi ludźmi, życie zmienia nas automatycznie. Jeśli jesteśmy otwarci na te informacje i pozwolimy, żeby na nas oddziaływały, będziemy zmieniać się wewnętrznie, żeby dopasować się do zmian zewnętrznych i nieustannie przystosowywać do świata. Kiedy pozostajemy w kontakcie z rzeczywistością, która zawsze się zmienia, utrzymujemy nasz poziom zdrowia psychicznego. Nie pozostajemy w tyle, nie wypadamy z obiegu. To normalne, że problemy się zmniejszają, chyba, że zaczynamy udawać, iż ich nie ma. Jeśli zaakceptujesz, że jakieś przeżycia są ci potrzebne (ponieważ na przykład nie otrzymałeś ich w dzieciństwie), to będziesz ich poszukiwać i nadrobisz to, czego ci brakowało. Jeśli akceptujemy swoje ograniczenia, jeśli jesteśmy otwarci na wszystkie doświadczenia - życie zmienia nas i...

P.S. Ogród

Znalazłem w "Przekroju" z roku 1980, krótki wywiad z Georgem Harrisonem. To był wspaniały człowiek, dobry. Poza talentem, było człowiekiem poszukującym, stawiającym wartości ponad sławę. I proszę, wklejam fragment o tym, jak nie tylko mnie uspokaja praca w ogrodzie. Cichy Beatles również czerpał z tego przyjemność.

Odpowiedzialność

Czego oczekuje kobieta? Tego, aby mężczyzna był. Tak jak i mężczyzna oczekuje od kobiety, aby była. Kobieta chce czuć się bezpiecznie. To słowo-klucz. Iż mężczyzna nie odejdzie, gdy jest problem. Problem zaś to wyzwanie, które należy podjąć. Czasem każdy z nas chce scedować na kogoś część rzeczy. Ponieważ możemy być zmęczeni, nie chcemy o wszystkim myśleć. We dwoje jest łatwiej. Ktoś zajmuje się kupnem biletów do teatru, ktoś wyrzuci śmieci, ktoś pamięta o jednej rzeczy, ktoś o innej, ktoś prowadzi auto, ktoś zrobi zakupy, ktoś ugotuje, ktoś odbierze coś ważnego. Są poza tym gorsze i lepsze dni i wtedy jest wspaniale, gdy może nas z innych obowiązków zwolnić bliska nam osoba. Ze wszystkim wiąże się współodpowiedzialność. Nikt nie chce zostać ze wszystkim. Bywa tym zmęczona. Kobieta chce być pewna, że w każdym etapie życia będzie bezpieczna, ktoś także zaopiekuje się nią, gdy będzie w potrzebie, gdy będzie miała gorszy dzień. Iż nie odejdzie pod naporem problemów. Jest bardzo ostrożna....

Tomasz Kot i sex guru

Byłem. Widziałem. Śmiałem się. Podziwiałem. Kot jest genialny. Warto było obejrzeć ten spektakl, tę interakcję z publicznością. Właściwie to wszystko wiadomo. To, iż kobiety same o sobie mówią, że nie wiedzą czego chcą. To, że każdy lubi seks. Jak i to, że rozmiar się liczy... ale czego? Statku czy oceanu? ;-)  To, że mężczyźni wolą kobiety łyse, część jednak z pasem startowym, ale jest i część publiczności, która lubi Bory Tucholskie. Kobiety, co mnie zdziwiło, w dużej części wolą mężczyzn zarośniętych (pełen busz). No, było o różnicach, o podobieństwach. O tym, że kobiety mają w sobie gen "naprawiania", gdy próbują kogoś zmienić. I oczywiście żaden mężczyzna tego nie lubi. Także o tym, iż statystycznie orgazm zajmuje mężczyźnie 2 minuty 41 sekund a kobiecie 17 minut i 22 sekundy i jak to pogodzić. O tym, iż najwięcej związków rozpada się około 4 roku bycia ze sobą (hormony). Wszystko podane w zabawnej formie. Świetny wywód na temat tego, jak kobiety rozwiązują problemy, a ...

Wujek dobra rada

Mówią, iż należy uważać na przyjaciół, ponieważ z wrogami zawsze można sobie poradzić.  Czasem zastanawia mnie, dlaczego niektórzy ludzie usiłują podszeptywać takie, a nie inne rzeczy. Czy wydaje im się, że coś jest lepszym rozwiązaniem? Czy uważają, że lepiej znają kogoś niż ta osoba sama siebie? Może uważają siebie za mądrzejszych, czyli de facto ciebie za głupszą osobę? Czy chcą tak naprawdę zadowolić siebie, czując fałszywe spełnienie dobrego uczynku? Zazwyczaj to osoby ogromnie przesłodzone, wydawałoby się, że nie szczędzą Ci komplementów, dobrych słów, jakby tylko Ty miałbyś ich słuchać. To jednak czasem bywa takie zagłuszenie swego rodzaju braków. Jak pewien odprysk zysków fundacji charytatywnych: ktoś daje raz na jakiś czas, aby móc powiedzieć sobie, że wspiera słabszych. Albo jeszcze lepiej, porównać to można do klikania "like" na Facebooku. Kliknę i mam poczucie spełnienia dobrego uczynku? Jakiego uczynku? Lub podpiszę petycję on line. Coś to zmieni? Nic. Realna ...