Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą testowanie

Kłótnia z mężczyzną i z kobietą

Kłótnia mężczyzny z kobietą Kobieta chce się wygadać, wyrzucić z siebie. Niekoniecznie chodzi o podjęcie określonych działań, aby przeciwdziałać spięciom w przyszłości. Niekoniecznie chodzi o wytyczenie danego sposobu postępowania, aby do kłótni nie doszło. Jeśli mężczyzna się uniesie, kobieta będzie to pamiętać długo i używać w następnych sporach. Jest to oczywiście bardzo negatywny i niszczący symptom. Na szczęście są kobiety, które nie zachowują się jak małe dziewczynki testujące granice cierpliwości i pragnące podświadomie tego, aby im te granice ojciec (w zamian za niego, partner) narzucił. Są kobiety, które dorosły do swego wieku i same potrafią się kontrolować i nie prowokować. Kłótnia mężczyzny z mężczyzną Bywa znacznie bardziej burzliwa i brutalna w swej efektowności i zewnętrzności. Czasem dochodzi do rękoczynów, erupcji siły. Jeśli nie, są to mocne słowa, skakanie sobie do gardeł. Ale potem następuje czas wyjaśnienia. I powrotu do normalności. Sprawa jest zapomniana i...

Zdecydowanie

Nie można dziecku dać wszystkiego, czego chce. To rodzic ma decydować, by kształtować. Dziecko będzie testować, ile może. Postawa zdecydowana daje tak naprawdę poczucie bezpieczeństwa dziecku, więc nie bójmy się tego robić. Nie wszystko dziecko potrzebuje i nie wszystko jest dla niego dobre. Nawet, jeśli tego chce.

Bezpieczeństwo

Przy kim dziecko czuje się bezpiecznie? Przy tej osobie, która nie tylko nie krzywdzi dziecka, ale i potrafi przed krzywdą od innych uchronić. Potrafi zabrać dziecko od tego, co boli. Jeśli tego nie potrafi, może tylko co owo dziecko. Czyli nic. Jest taka osoba bezbronna, słaba. Dziecko widząc to, czuje podświadomie, widzi różnicę, a właściwie jej brak. Nie ma wówczas autorytetu, nie ma do kogo się zwrócić. Jest bezradne. Osoby słabsze szukają kogoś, kto ich obroni w sytuacjach zagrożenia. To u dzieci. U dorosłych jest inna sprawa. Mężczyzna przeważnie nie szuka bezpieczeństwa, często szuka niebezpieczeństwa. Kobieta odwrotnie. Dzieje się to na różnych płaszczyznach. Potrzebuje opieki i - jeśli nie radzi sobie sama - zabezpieczenia materialnego. Kobieta chce czuć się pewnie, bezpiecznie, a to dotyczy zarówno sfery uczuć (wiadomo, kobieta nie znosi jakiejkolwiek konkurencji, jest tylko jedno miejsce na piedestale), sfery przyszłości (niechęć do samotności), wsparcia (praca, aktywność ...

Rodzina adopcyjna

Dzieci w rodzinie adopcyjnej* niełatwo przyjmą miłość. Pozbawione miłości we wczesnej fazie życia, będą długo, wytrwale i burzliwie bronić się przed uczuciem. Podświadomie więc są nieznośne, sprawiają problemy wychowawcze. W zależności od głębokości rany emocjonalnej dziecka, może trwać to bardzo długo. W ten sposób testują siłę uczucia nowych rodziców. Czy przybrani rodzice będą je kochać nawet podczas takiego zachowania, czy nie odeślą ich z powrotem do domu dziecka? Takie dziecko nie rozumie, nie czuje podświadomie, że gdyby pozwoliło na miłość, gdyby się otworzyło, szczęście w rodzinie zagościłoby znacznie szybciej. Ono tego nie wie i nie umie. Trzeba do tego czasu, cierpliwości, a często i pomocy specjalisty. Dzieci w każdej rodzinie (czy to naturalnej, czy adoptowanej) potrafią nawet prowokować rodziców do bicia. Jest to spowodowane tym, że zrobią wszystko, aby znaleźć się w centrum zainteresowania. Dzieci z rodzin adopcyjnych potrzebują zainteresowania w znacznie większym stopn...

Czas, kobieta i fantazje

 Oprę się nieco na stereotypach, ale potwierdzonych również w moim żywocie. Otóż kobiety częściej traktują czas w inny sposób niż mężczyźni. Nie jest tajemnicą, że mężczyźni są bardziej punktualni. Nie wiem co myślą inni, ale mogę napisać, co ja myślę. Uważam punktualność za szacunek wobec drugiej osoby. Szanuję jej czas. I tyle. W zasadzie nie ma co więcej dodawać. Można mówić o kwestiach czasu w pracy, zadaniach do wykonania, czasie odjazdu autobusu, pociągu, i tak dalej i tak dalej. Ale czas to coś, czego nie można kupić, aby go było więcej, cofnąć, wrócić. Było - minęło. Ta godzina, ta chwila już się nie powtórzy. Może być inna, przyjemniejsza - i na tym warto się koncentrować - ale już nie ta sama. Ale, tych chwil zostaje nam w zyciu coraz mniej. Nie oznacza, że mamy o tym ciągle myśleć. Cieszmy się życiem. Ale to ja wolałbym decydować o tym, jak i kiedy cieszyć się tym czasem. Gdy umawiam się z kimś na spotkanie i czekam, jestem nieco ograniczony co do możliwości przyjemnośc...