Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wybory

Za duży wybór

Ludzie mają problem z podejmowaniem decyzji. Wszelkie badania psychologiczne to doskonale pokazują, eksperymenty na "żywych organizmach". I co z tego? Jakieś wnioski? Poza teorią? Jeśli ktoś ma problemy z podejmowaniem decyzji, niech sam narzuci sobie ograniczenie wyboru. Od spraw bardzo małych aż po najważniejsze. Wszystkiego nie da się skosztować. Bierz, zdecydowanie i nie wahaj się. Porzuć inne wybory i nad nimi się nie zastanawiaj potem. Po prostu oszczędzaj czas. Żyj szczęśliwie.

Racjonalizacja emocji

Ludzie racjonalizują swoje emocje. Najpierw są emocje. Potem jest szukanie uzasadnień dla tego. W każdych warunkach. Niezależnie o co chodzi (związek, praca, polityka, zakupy, mieszkanie). Taki jest homo sapiens. Część świata fauny. Nie różnimy się za wiele od pozostałych gatunków zwierząt. Niedawno również Tymochowicz pisał - w kontekście wyborów prezydenckich - o tym właśnie, że to nie program spowodował wybór takiego, a nie innego kandydata. I możemy to swobodnie rozciągnąć na inne obszary. Nadal będzie to prawdą. Ludzie nie wybierali programu. Wybierali emocje. Ktoś był młodszy, ktoś wzbudził więcej emocji autentycznością (czy to Duda, czy Kukiz). Ktoś wzbudzał negatywne emocje u większej ilości osób i dlatego przegrał. Emocje. Ludzie chcą marzeń, nadziei. I ludzie głoszący te nadzieje, tchnący wiarą, marzeniami - wygrywają. Społeczeństwo tego potrzebuje. Potrzebuje emocji. Chleba i igrzysk. Ekscytacji, ale i nadziei. Widziałem nieraz decyzje podejmowane na podstawie emocji. I n...

Kandydat

Mam ofertę. Aby kandydować w wyborach parlamentarnych. Nie lubię się pchać łokciami. Potrafię sobie zapewnić spokojne życie. Obawiam się, że pomiędzy tamtymi ludźmi, trzeba będzie zacisnąć pięści. Aby cokolwiek dla ludu uzyskać. Uważam zaś, że to nie pięści, a łagodny język łamie kości. 

Wybory

Wszyscy mówią o tym, jak wyglądają wybory, jak są fałszowane, liczone. Dostawiana są krzyżyki, aby unieważnić karty do głosowania, które wybrzmiewają za konkurencją polityczną określonego członka komisji. Znam sprawę z pierwszej ręki. Starsza osoba, wierząca, chodząca do kościoła. I co? Sama mówi, że siedząc w komisji zauważyła kilka pustych, opieczętowanych kart. Chciała je wziąć i zakreślić na kandydatów jej partii. Nie udało się tego zrobić. Potem dodała, że karty zniknęły i prawdopodobnie komuś z innej partii (do komisji delegowani są także z poszczególnych partii) udało się to zrobić. I żałowała (!), że jej się nie udało! Ani cienia skruchy! Mówiła to wprost! Ręce opadają. Ludzie robią tak w całej Polsce. Dokładają karty. Dostawiają krzyżyki do kart oponentów. Słowem, wybory są parodią i nie odzwierciedlają głosu wyborców. Kpina. Demokracja nie istnieje. Została zjedzona przez ludzi, którzy uczciwość, zasady moralne, kodeks etyczny, zastąpili swoją małostkowością, chciwością. I n...

Wybory

Prezydent mojego miasta wypuszcza 120 tysięcy broszur. Czyli co 3 mieszkaniec musiałby to dostać. Włącznie ze starszyzną, dziećmi, niemowlętami, ślepcami, sparaliżowanymi. Pięknie. I tak czyta to niewielu. Publiczna kasa na papier makulaturowy. Potem. Bo najpierw to farba drukarska, drzewa zmielone na papier. Po co? Po co aż tyle? Wszystko w kibel.  Tutaj zaś kwiatki z kampanii.  Najpierw facet, co ma "umiejętności". Jest ich aż tyle, że nie było co dalej wpisać. No tak, dzisiaj skończyć studia to cud... No, i pracował za granicą... Ostatnią umiejętność pominę milczeniem.   Tu kolejna "agentka". Ulotka z kiciusiem. Pewnie kicia będzie jej doradcą w radzie. No i czołowa umiejętność: śpiewanie w jakimś lokalnym zespole. No, na pewno strzał w dziesiątkę.