Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wojna

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Jak być kochaną

Jeden ze wspanialszych, polskich filmów. Wojciech Jerzy Has - jego chyba nie trzeba przedstawiać. Scenariusz napisał Kazimierz Brandys. Obsada fantastyczna. Ale to, co pokazała tutaj Barbara Krafftówna, to majstersztyk. Rola, dla której Oscar to za mało. Oglądałem ten film kilka razy w przeszłości. Teraz ponownie. Tak wygląda aktorstwo, tak wygląda życie, tak wygląda serce kobiety. Jednak tak niewielu zna ten film, nawet ludzie starsi niż 20-30 lat. Uważam to za obowiązkową pozycję, jeśli ktoś chce rozmawiać o polskim filmie. Przenikliwy, głęboki film dotykający myśli i uczuć. Język dialogów, przedstawienie charakterów ludzkich w obliczu określonych sytuacji i zdarzeń, jakie napotyka człowiek, niezależnie od swoich chęci i planów. Warto zaznaczyć, że Barbara Krafftówna znałą całą swoją rolę na pamięć. Nie kilka zdań do danej sceny, jak to odbywa się w większości. Ale tak, jak w teatrze. Szkoda więcej moich słów. To trzeba zobaczyć.

To be or not to be

Dzisiaj rocznica. Więc wyśmiać tamtego palanta.

O Polańskim jeszcze

Inspirujący życiorys. To człowiek, który łaknął życia. Gdy zamykano mu drzwi przed nosem, szedł gdzieś indziej, gdzie czekało go coś znacznie lepszego. Nie przyjęto go na studia aktorskie. Zdawał więc na reżyserię. I tym samym osiągnął znacznie więcej niż osiągnąłby jako aktor. Jako reżyser dyrygował grą aktorską, animował ich, a także sam mógł się obsadzać w filmach. Przyjął to, co rzeczywistość dawała i kontynuował wędrówkę zmodyfikowaną ścieżką, "zaatakował" z drugiej strony. Działał zależnie od tego co napotkał, od zmieniających się warunków, okoliczności. Tak z innej beczki, to po tragicznej śmierci żony i dziecka, 20 lat z nikim się nie potrafił związać. Zatracał się w przelotnych związkach, jak sam mówił. Dwadzieścia lat, aby pozbyć się bólu. Czasem i tyle potrzeba, jeśli cios był tak potężny. Nie przerwał jednak pracy zawodowej. Dalej tworzył i to filmy wyśmienite, jak "Chinatown" czy "Tess". Trudno jednak dotknąć bólu, więc związek i dzieci mus...

Roman Polański

Obejrzałem film dokumentalny. Opiszę tylko z grubsza, a moje refleksje zawrę innym razem. "Roman Polański - moje życie". Właściwie to sfilmowana rozmowa Romana Polańskiego z jego przyjacielem. Uzupełniona i zilustrowana fragmentami filmów, archiwaliami z czasu wojny. Rozmowa jakże wstrząsająca, bo szczera. Przejmujące są chwile, gdy reżyser wspominając swoich rodziców z czasów wojny, płacze. Takie chwile z dzieciństwa nigdy nie wychodzą z człowieka. Przypomniałem sobie od razu "Obywatela Kane'a". To przecież film o tym, jak potężny człowiek wspomina z kolei szczęśliwe chwile dzieciństwa, jako czas, który był motorem jego życia. Roman Polański zapłakał przed kamerą, gdy mówił o tym, jak w czasie wojny zobaczył ojca po pewnym czasie rozłąki. Płakał także na wspomnienie chwili, gdy ojciec ze łzami w oczach zakomunikował mu, iż Niemcy zabrali matkę do obozu. Była w tym czasie w ciąży. Została zagazowana i spalona. Opowiadał także okropieństwa wojny, których wspomn...

Jemen, Pakistan

I znów. W Pakistanie zginęło dwa razy więcej ludzi niż w Belgii. Czy ktoś podświetlał budynki w barwach flagi Pakistanu? Ponad rok od interwencji Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Jemenie. To 113 ofiar dziennie. Dziennie (!). Żadnego współczucia, żadnej pomocy. Tam. Większość nawet nie wie o takiej tragedii. Ale, nie przeszkadza to większości kiwać głową w rytmie mody współczucia tam, gdzie pokazują media i politycznie poprawni, obłudni ludzie, udający polityków. Bo do polityki to trzeba czegoś więcej niż banałów skąpanych w hałasie zbędnych informacji.

Utracony skarb

Ta przepiękna kobieta o inteligenckim czole, to polska Żydówka, obywatelka Polski. Została przez Niemców zamknięta w getcie w Kutnie. Tyle o niej wiemy. Wiadomo również, że Żydzi z Kutnowskiego getta mordowani byli w ośrodku zagłady Kulmhof, czyli w Chełmnie nad Nerem.  Piękno, inteligencja i godność bijąca z oczu. Została zmiażdżona przez machinę nienawiści powodującej traktowanie określonych ludzi jak niepotrzebne przedmioty. Każde życie było niezmierzoną wartością. Każde. Ktoś byłby matką wychowującą dzieci, ktoś fryzjerem żartującym z klientami, ktoś chemikiem, inny piosenkarką. Wszystkie istnienia zgładzone. Polaków, każdego wyznania i pochodzenia. W imię czego?

Las

Oto las. Las? Drzewa, las. Część tego lasu należy do mnie. W sumie, na ch*j mi las, jak mógł powiedzieć Adaś Miauczyński. Kiedyś mój dziadek brał z tego lasu drzewo na budowę domu. Okazało się za słabe na belki, ale na krokwie dało radę. Na wyręb nawet własnego lasu trzeba mieć pozwolenie leśniczego. Poza tym drzewiej, brał liście dębowe do okładania kopców z ziemniakami. Las ten rozdawano jeszcze za Piłsudskiego, dzielono łąki, lasy, po I Wojnie Światowej i przydzielano mieszkańcom, wytyczano nowe siedliska, porządkowano. Efekt pracy pozostał. No i jest kawałek lasu. Może się przyda. Na partyzanta w sam raz.

22 lipca

W tym dniu Niemcy całkowicie wycofali się z Lublina. Nie przeszkadzało im to jeszcze zabijać niewinnych ludzi. Mężczyzn, w większości młodych. Nie musieli. Wiedzieli, że wojna już raczej przegrana, że nie wrócą już na te miejsca, tylko wracają do Niemiec. Ale zabijali. Ponieważ chcieli. Słowianie? Wiadomo, co myśleli o Słowianach. W tym duchu, takiej krwiożerczej nienawiści być może wychowywali swe dzieci, wnuki.

Syria

W Egipcie spadł pasażerski samolot z rosyjskimi obywatelami. Amerykanie szkolili przeciwników Asada i dostarczali im broń. To kolejny kraj, który miał popaść w chaos. I popadł. Rosjanie weszli do "gry". Hipoteza: Amerykanie podkładają bombę w pasażerskim samolocie, aby wystraszyć Rosję i przegonić ją z Syrii. Nierealna? Dlaczego nie? Amerykanie są w stanie to zrobić, nie zostawiając żadnych śladów. Zamordować niewinnych cywili? Jaki problem. Nawet nie problem wymordować obywateli własnego kraju. Putin uskutecznił to w Moskwie, aby mieć pretekst do kolejnego najazdu na Czeczenię. Amerykanie zaplanowali "Operację Northwoods" https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods Też zakładała ataki na niewinnych obywateli własnego państwa. Również podczas wojny z Hiszpanią pod koniec XIX wieku, Amerykanie chcieli wybić nieco swoich (zdaje się, że wysadzić statek z załogą), aby mieć pretekst do określonych działań wobec Hiszpanii. Niestety żądza władzy sprawia, że na aren...

Armia Czerwona

Rozmowa z kolegą i moja odpowiedź dla niego, gdy pisał, że Armia Czerwona nie przyniosła wolności, ale ocalenie. Represje dotknęły wszystkich. I to na 50 lat. Ginęli robotnicy, inteligenci, księża. Wszyscy. Wiadomo, nie był taki terror powszechny jak za Niemca. Gdyby nie Armia Czerwona, może Hitler bałby się sam uderzyć na Polskę. Po 1 września co chwilę szły telegramy do Stalina, dlaczego jeszcze nie uderza? To pakt pozwolił Hitlerowi poczuć się lepiej i napaść na Polskę. Także przyczyną wszelkiego terroru była zgoda i chęć niszczenia Polaków, właśnie też przez tego Gruzina Stalina i Berię. Chyba w 1937 roku rozstrzelano 100 000 Polaków tylko dlatego, że byli Polakami. Nie zwracano uwagi na wykształcenie. Kto Polak - do piachu. Nawet w tym przypadku gorzej niż Niemcy. Pod Niemcami wielu Polaków przeżyło nawet obozy (Grzesiuk kilka lat przecież). Sowieci nie przynieśli nam ocalenia. Oni nas pchnęli w objęcia Hitlera i swoich łapsk. Wojna mogłaby się i zakończyć bez Sta...

Spięty

Odkąd poznałem muzykę Lao Che (było to w 2008 roku na festiwalu Song of Songs w Toruniu), a także osobiście Spiętego, to uwielbiam tę muzykę. Muzyka, teksty, melodyjność głosu Spiętego. Tak, gdybym miał możliwość otrzymania talentu, to byłby talent do takiego śpiewu. Każdy ma coś innego. Słuchajmy więc Spiętego, bo to człek niezwykle inteligentny. 

Bydgoszcz i bomba

Wczoraj kolega zaaferowany wiadomością w radiu, iż Rosja instaluje Iskandery w obwodzie kaliningradzkim, aż podgłośnił radio. Boi się wojny. Powiedziałem mu żartem, że jesteśmy bezpieczni, bo tu nie ma wiele do bombardowania, żadnych szkód by nie było ;-) No i dzisiaj czytam, że Siergiej Kowaliow powiedział: "Putin zakłada, że pragmatyczny Zachód znowu stchórzy. Wyobraźmy sobie, że Rosja zrzuca małą bombę jądrową np. na Bydgoszcz. Co zrobi Zachód?" No masz ci los! Czemu na Bydgoszcz? Ale się uczepili...

Kręgielnia SS

Tak to już jest w Polsce. Niszczy się dla własnego zysku historyczne miejsca. Nawet nie wiedziałem, że część tej grabieży odbyła się 1,5 roku temu. Jest w centrum Lublina zaciszne miejsce. Stoją na nim obiekty wyjątkowe, jedyny taki budynek na świecie! To kręgielnia zbudowana dla szefa SS i szefa Policji niemieckiej w Lublinie. W części budynku działał świetny klub Tektura, zaś w drugiej urzędował IPN. I 1,5 roku temu sprzedano część działki. Radni nawet nie wiedzieli co tam się znajduje (jak mówili - co o nich fatalnie świadczy) i podnieśli rękę za sprzedażą, lub wiedzieli i celowo kłamią. Kupił to... tu zacytuję komentarz z gazeta.pl ""Orion" to nie żadna spółka. To były prezydent (a obecna szara eminencja) Lublina, Edward Leńczuk, prowadzący deweloperkę w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej." - czyli uwłaszczający się były PZPR-owiec, jak to spotykane od 25 lat. Inny komentarz: "Postkomuchy kupiły działkę i będą robić geszeft. Aby Polska rosła ...

Przyjezdni

Dwaj Ukraińcy. Dobrze się z nimi rozmawia. Jeden z Doniecka. Rodzina uciekła do Kijowa. Bo nie sposób było tam zostać. Wojna. Chcieliby kiedyś wrócić. Zostało tam mieszkanie. Całe życie na to wszystko pracowali. W Kijowie wynajmują mieszkanie, znaleźli pracę. Nagle musisz zmienić swoje życie. Zostawić wszystko i zmienić życie.

Mariupol

Co byś zrobił, gdyby rakiety wroga spadały na Twój dom? Gdyby szynami zmierzały do Twego miasta tony śmiercionośnego żelaza i prochu?

Wojna i zbrojenia

Przychodził kiedyś do studia taki Heniek. Był człowiekiem od nas starszym, trochę prostym, sfrustrowanym, któremu nie wszystko w życiu wyszło. Stąd była i agresja w jego słowach. Choć był lubiany za jego otwartość jednoczesną i garnięcie się do ludzi. Był specyficzny. I często powtarzał - a wynikało to z tego, że często ludzie, którzy są sfrustrowani, chcieliby, aby wszystko legło w gruzach - że wojna musi nadejść. Określało to jako "zła krew musi ujść", "wszystko musi się na nowo oczyścić", "co jakiś czas musi być wojna". Nikt normalny nie chce wojny. To nie zabawa. To śmierć i zniszczenie. Tylko domorośli bohaterowie uważają, że fajnie byłoby "powalczyć na wojence". Wojny wybuchają z różnych powodów. Mogą to być ogromne długi, pusta kasa, potrzeba zdobycia nowych surowców, czy... frustracja przywódcy, która pociąga do zagłady tysiące, miliony ludzi. Grecy określali tych, co się nie interesują losami polis jako "idiota". Obserwuję wię...

Krojanty

Ktoś lubi inscenizacje historyczne? Konie? Widowiska? Zapraszam na "Szarżę pod Krojantami 2014". Już w niedzielę, 7 września. Wybieracie się? ;-) Ja na pewno! Proszę sobie poczytać o tym: http://www.kawaleria.org/index.php?option=com_content&view=article&id=29:szarza-pod-krojantami-2014&catid=9:aktualnosci&Itemid=103 http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Krojantami

Walka

Świat to bezustanna walka. Walka w makro i mikro skali. Tą w skali makro widzimy rzadziej. Czasem zobaczymy ją w telewizji, lub za oknem, np. kota, który właśnie zakleszczył życie wróbla w śmiertelnym uścisku szponów i kłów. Walkę w skali mikro obserwujemy znacznie częściej. To ten widzialny skutkami świat. Niewidzialny sprawcami. To wirusy czy bakterie, które bezustannie nas atakują, nie dając ani chwili wytchnienia. Nasze organizmy prowadzą permanentną wojnę. Na śmierć. Bezcelowa walka, ponieważ ewolucja nie ma celu. To parcie naprzód, zdobywanie pola, zmiana, rozmnażanie, konkurencja. W większości nie odczuwamy skutków walki. Nasze "wojska" skutecznie nas chronią i uczą się rozpoznawać nowe zagrożenia. Zmiana, udoskonalanie. Ale odbywa się ona z obydwu stron. Bywa więc, że bitwa staje się ciężka i zostajemy złożeni, aby oszczędzać siły i zebrać w sobie wszystkie narzędzia do likwidacji agresora. I tak właśnie moi żołnierze walczą teraz. Wewnątrz mnie. Musi być tam niezła ...