Staram się ograniczyć internet. Zauważyłem, że odkąd zacząłem z niego intensywnie korzystać, od 2005 roku, moja zdolność empatii, szybkiego rozumowania, nieco spadła. Wcześniej potrzebny był mi tylko do komunikacji. Dziś niestety jest rozrywką. Koniec. Czas więcej przebywać na dworze, kontakt z ludźmi mieć nie wirtualny, a realny. Rozrywkę zapewniać sobie z innymi ludźmi, tworzyć prawdziwe relacje w rozmowach. Idę na rower! Potem książka. Nara!