Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wyszłabym za dziada

Mazowsze

Piosenki ludowe, tradycyjne, w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze" są wspaniałym źródłem wiedzy o przeszłości, a dokładniej, o tym co najbardziej pociągało młodych: o miłości. Ogromne napięcie seksualne, instynkt, tradycje rodzinne, normy społeczne, które nie pozwalały na skonsumowanie związku przed ślubem. Naturalny wabik do tego, aby ślub się dokonał. A, że nie było antykoncepcji, to i od razu dzieci były. Związek był utwierdzony więc od początku już podwójnie. Ileż uroku mają te pieśni, kiedy młoda dziewczyna wyrywa się do kawalera, a jego aż skręca i czyni wszystko, by dziewczę wywabić z domu i zbałamucić. W takich pieśniach przekomarzają się często doświadczenie starszego pokolenia i nazbyt nieco fałszywa ostrożność (zapomniał wół jak cielęciem był) i młodość świeżynek, które to swoją prawdę mają i swoją rację. Trochę swoboda obyczajowa zabrała tamtego uroku, tęsknych spojrzeń do momentu spotkania, a jeszcze bardziej do zespolenia. Pieśni "Cyraneczka"...