Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pupa

W tyłek i do domu!

Klaps

Dlaczego kobiety lubią klapsy? Większość. Odpowiedź znajdzie się nie tylko w potrzebie wielu kobiet bycia zdominowaną przez mężczyznę, nie tylko w pociągu dla siły fizycznej mężczyzny. Ale te wyżej wymienione prowadzą właściwie do dzieciństwa wielu dziewcząt. To kwestia relacji pomiędzy ojcem a córeczką, tam, na poziomie układu nerwowego, wegetatywnego, kształtowania się całej konstrukcji emocjonalnej, reakcji na bodźce, jaki to proces ma miejsce do ok. 7-8-9 roku życia. Rodzice posługują się czasem przemocą fizyczną wobec dzieci. Najczęściej jest to właśnie taki klaps w pupę. Oczywiście dochodzą do tego kwestie kulturowe, pewne szablony, wywoływane słowem i obrazem zaciekawienia, jakie również zapisują się w naszym zachowaniu. Kultura (zachowania społeczne, normy) tonizuje lub wzmacnia pewne instynkty, odruchy, potrzeby, lęki. Niemniej, to pewne czynności z dzieciństwa kształtują potem takie pragnienia wpływające na seksualność, współkształtujące je. Niektóre kobiety mówią wręcz o po...

Wygląd kobiet a mężczyzn

Co stanowi o tożsamości mężczyzny w jego wyglądzie? Sam nigdy się na tym nie zastanawiałem. Okazało się, że są to: głos, nos, uszy, usta. Wiecie już, dlaczego mężczyźni nie dokonują operacji plastycznych. Po prostu stanowi to o ich tożsamości, pewności, stabilności. Kobiety są zmienne. I dlatego nie podoba im się ich usta, ich nos, powiększają sobie piersi. Po kilku latach znów może coś im nie odpowiadać. Są jak rzeka, stale płyną. Jedyną stałością jest zmiana. Dlatego kobieta pędzi za emocją, po czasie wraca, zmienia zdanie, impuls. Dlatego nie podoba jej się kształt ust, nos, biust jest za mały, za duży. Dlatego tak trudno im zaakceptować jedno. Choć przecież szukają oparcia stałego, stałości, jedności, trwania. Kobieta jako odbicie mężczyzny. W sobie czasem nie umie znaleźć pewności niezmienności. Szuka w mężczyźnie, dla którego nawet niedoskonały kształt nosa, uszu, czy czegokolwiek innego, jest stały, dobry i nie potrzeba go zmieniać. Jak dorastałem, miałem kompleks odstających u...