Do zaanonsowanego tematu wrócę. To jednak tekst, jaki przygotowałem dawno temu. Zadziwiająco pasuje do sprawy, jaka pojawi się niebawem. * Będzie o kobietach, niekoniecznie o feministkach czy deklarujących się jako feministki. Choć przyczyną rozmyślań był obrazek, jaki zobaczyłem. Feministka tłucząca spokojnie stojącego mężczyznę, oraz druga, która zrzuciła nakrycie głowy policjantowi. Polityka Jak piszę coś o bieżących sprawach politycznych, społecznych, to czyta to 10 razy więcej osób niż pozostałe teksty. Nie zależy mi na tym, ale czasem komentuję to, co widzę. Politycznie jest bowiem rozgrywana kwestia kobiet, feminizmu. I może kilka słów o tym. Feminizm Kiedyś feminizm był walką o równe prawa: w pracy, płacy, możliwości głosowania. Zdobycze socjalizmu, który był potrzebny w obliczu pazerności niektórych pracodawców. Chociaż przecież byli tacy, którzy rozumieli wartość człowieka i nie potrzebowali odgórnych przepisów, aby dobrze traktowa...