Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą poezja

Karol

Karol Tekst: Agnieszka Osiecka Muzyka: Edward Pałłasz Wykonanie: Alina Janowska Wiem, czego szukasz, Karolu Wśród kobiet bezmyślnych i złych W tawernach, gdzie woń alkoholu I cygar tandetnych dym Chciałbyś w kąciku cichym siąść Głębsze problemy wspólnie prząść Spod umęczonych spoglądasz powiek Gdzie się pojawi kobieta-człowiek? To ja! Karol, dlaczego w Kongo nie ma wind? Karol, kto po raz pierwszy wkręcił gwint? Karol, kto wylansował sztuczny biust? Karol, cybernetyczny robią mózg? Czy teoria względności ma się jakoś do ciebie? Czy się taszyzm utrzyma czy też raczej pogrzebie? Czy ty czujesz jak kosmos nas ogarnia i wsysa A Izydor tak pisze, jakby wcale nie pisał? Karol, jak produkować można prąd? Karol, gdzie wymyślili prosty kąt? Karol, Karol, Karol, Karol Masz, czego chciałeś, Karolu Dziewczynę jedyną na sto Co zamiast taniego nastroju Daruje ci duszę swą Każdą wiadomość, każdą myśl Każdy temacik podda ci I sp...

Agnieszka Osiecka

Miliony cytują jej teksty z piosenek. Całe życie była nieszczęśliwa. Swoje nieszczęścia głaskała w poezji. Jej ostatnie słowa przed śmiercią to "do dupy". Wielu po jej śmierci mówiło, jak samotną była kobietą i zastanawiało się jak to możliwe, gdy wokół niej było tylu ludzi. I jak to możliwe (pisał i Młynarski), że nikt jej nie pomógł. Miała wiele romansów, po których wychodziła poobijana. I do końca życia nie udało jej się stworzyć dobrego związku. Abstrahując, czy bez tej emocjonalnej rany ziejącej z jej serca, powstałoby tyle głębokich i prawdziwych tekstów? "Po prostu w coś brnę, dokądś gnam i nie rozpoznaję po drodze znaków ostrzegawczych. Tak bardzo pragnę, że nie rozpoznaję! Ktoś mi mówi: 'Nie chcę, nie dbam, żartuję!', a ja po prostu nie słuchałam, nie słyszę. Albo słyszę: 'Kocha, lubi, szanuje'. Potem pojawiam się w punkcie wyjścia, na jakiejś pustej stacji, zaryczana, pokaleczona, z bałaganem w sercu jak w tobołku u Cyganki i... brnę w następne...

Królewski Lublin

Miasto królewskie, centrum przedwojennej Polski. Ogród saski jak włoskie klimaty     Woliera z pawiami w ogrodzie   KUL Monumentalny budynek Centrum Spotkania Kultur Hybrydowy trolejbus "Trol". Gdzie brakuje trakcji, włącza się silnik spalinowy. Krakowskie Przedmieście i Plac Litewski Zamek lubelski Studentka kursu rysunku Politechniki Lubelskiej. Na Placu po Farze. Drzewko poezji U św. Michała No i tuż poza Lublinem ;-)

Kocie wiersze

Znalazłem tomik kocich wierszy, autorstwa, jakby nie było, kota. Zatytułowany "Mógłbym na to nasikać. I inne wiersze napisane przez koty". Książka została wydana w języku angielskim, sami autorzy są anonimowi z imienia, ale rudawy pysk jednego z nich jest na okładce. Całość zebrał Francesco Marciuliano. Przytoczę kilka z wierszy. Czytając je, proszę sobie wyobrazić, że słyszymy je deklamowane przez Daniela Olbrychskiego lub Gustawa Holoubka. "Zamknięte drzwi" WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ MNIE  WPUŚĆ - O, hm, cześć Nie spodziewałem się odpowiedzi Nie spodziewałem się, że wejdę Nie spodziewałem się, że ten pokój będzie taki nudny Więc, eee, na razie. "Twoja klawiatura" Sueowsjg8923fsdkj Właśnie napisałem wiersz w Twojej prezentacji O0okskdcjknjnjc732jscdc Właśnie wpisałem wiersz w Twoim mailu...