Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą PO

Jihad

Właściwie nie ma co oczywistości powtarzać. Spełnia się - w jakiejś części - to, przed czym ostrzegała szeroko pojęta prawica. Nie we wszystkim muszą i mają rację, czy odpowiednie podejście. Oczywiście. Ale w takiej kwestii nie trzeba być lewicowym, prawicowym, centrum, by po prostu widzieć co się dzieje, jakie zagrożenie coś niesie z sobą, czy po prostu myśleć i wyciągać z tego wnioski. Ataki na niewinnych ludzi, siekierą, bronią, ciężarówkami, maczetą, podrzynanie gardeł, zaszlachtowanie kobiety (bo takie tam "przyzwolenie", że kobieta dużo mniej znaczy), gwałty, aresztowania w Belgii, Francji. Była to jednak oczywistość dla odrobinę myślących samodzielnie ludzi. Dla Nowoczesnej i Platformy, PSL, Lewicy - to już nie była oczywistość. Co gorzej, brną dalej w narrację, że to nie islamscy zwolennicy ISIS mordują, ale depresja lub choroby psychiczne. Zdarza się i to, jak w Stanach, gdzie ktoś z dostępem do broni nagle postanawia wymordować w akcie chorej zemsty. Ale depresja k...

Audyt rządu PO-PSL przez rząd PiS

No, to co się teraz dzieje... miliardy wpompowane w niefunkcjonującą informatyzację (a także kupowano sprzęt, który potem leżał kilka lat w piwnicy), wycieczki z konkubinami (Kosiniak-Kamysz do Nowej Zelandii, z kierowcą też!), remonty gabinetów za miliony (tak, remont gabinetu za 1 200 000 zł), inwigilowanie dziennikarzy, kapusie w środowiskach różnych, pensje roczne po 3 miliony złotych, podpisywanie umów niekorzystnych (umowa z Niemcami taka, iż niemożliwy jest rozwój żeglugi na Odrze), wydatki na telefony po 10 tysięcy złotych miesięcznie. Z publicznej kasy na kosmetyczki, horoskopy dla psów (!), ochrona prywatnego domu za kasę publiczną i wiele, wiele innych... Włos się jeży, jak ta banda z PO okradała kraj... 10 miliardów złotych roszczeń od upadłych firm, które budowały drogi. A wciąż jest tam deficyt na 62 miliardy złotych! Wyszło, że budowały z własnej kieszeni! I to towarzystwo maszeruje sobie w marszach KOD pod rączkę z Nowoczesną... Przerażenie. Przerażenie... Kryminał dla...

Aborcja

Po pierwsze, rozpętała się histeria o aborcji. Znów. Dlaczego? Przytoczę tu pewien fragment o pułkowniku Podolskim ze Służby Bezpieczeństwa. Jak widać, komuś zależało na podgrzewaniu atmosfery antyrządowej. Możliwe, że z obu stron prowokacja. Zawsze bowiem należy sobie postawić pytanie "qui bono?". Kto odniesie korzyść z danego zamieszania? Na pewno nie rząd, ponieważ taka sprawa, choć dotyczy tak naprawdę bardzo małej liczby osób, wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie. Często zupełnie poza rozsądkiem. Należy przypomnieć, że odbywa się tu mocne zafałszowanie rzeczywistości. Ugrupowania lewicowe i partie takie jak Nowoczesna (również partia lewicowa, zaś w sferze finansów oligarchiczna), świadomie wprowadzają społeczeństwo w błąd. Otóż organizuje się protesty przeciw zmianie ustawy aborcyjnej. Wykrzykuje się hasła w kierunku rządu. Tymczasem... rząd nie ma z tym nic wspólnego. Jest to kolejny element destabilizowania sytuacji w kraju. Rząd nie zgłaszał żadnego projekt...

Niemcy

Naród niemiecki od czwartego kwartału XVIII wieku do 1918 roku grabił Polskę. I to jest fakt. Nie ma w tym antyniemieckiego, nic propolskiego. Historii tej uczy się w szkole podstawowej, więc myślę, że każdy wie, iż przez 123 lata Niemcy wykorzystywali sowicie pracę Polaków, grabili żywność, dobra kultury, a także oczywiście pacyfikowali wszelkie próby decydowania o sobie. Bismarck nienawidził Polaków i tylko jeszcze posiadający resztki moralności niektórzy parlamentarzyści pruscy powstrzymali go przed wprowadzeniem jeszcze surowszych i gorszych zbrodni. Nie minęło 21 lat, a Niemcy znów napadli na Polskę. I to jest fakt. Oprócz mordowania niewinnych ludzi, znów zaczęła się grabież, kradzież, wykorzystywanie ludzkiej pracy, własności. Nie mogło być inaczej. Tak jak w rodzinie nabywa się określonych cech, wartości, tak samo funkcjonują one w narodzie. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. W ludziach, rodzinach niemieckich było przeświadczenie, że Polacy są gorsi, nic nie warci, a także jak ...

Przypadki

Update. Co za przypadek! Samochód w Narodowej Loterii Paragonowej wygrała Grażyna Kawecka-Karaś, prywatnie koleżanka byłej wiceminister finansów w rządach PO, Izabeli Leszczyny. Pani Leszczyna była odpowiedzialna za organizację tej loterii, choć zlecili to firmie, która wygrała przetarg. Co za niesamowity przypadek. Ponoć to była szansa jeden los na około milion szans. Organizator się tłumaczył. Ale nie dziwne, że takie przypadki wywołują podejrzliwość. Znając to, jak się załatwiało sprawy... Jak i naginało pewne sprawy pod niektórych, to nie dziwi podejrzliwość ludzi. Gdzie przetargi ustawiane, konkursy ustawiane... U nas przypadki są niezwykłe. Kiedyś Lech Wałęsa broniąc się przed oskarżeniami o to, iż za pieniądze donosił SB, twierdził, że jego nagły przypływ gotówki i wyższy standard życia tak licznej rodziny, to był wynik wygranych w toto-lotku. Z kolei Paweł Piskorski tłumaczył się, że taki majątek zgromadził, ponieważ udało mu się wygrać 138 z rzędu w kasynie! Co za przypade...

Rosja

Opozycja wobec obecnego rządu wykazuje się niskim ilorazem inteligencji. Akurat Kaczyńscy zawsze byli przeciwni polityce Włodzimierza Putina. Jako pierwsi ostrzegali, iż Putin może zaatakować Ukrainę. Wówczas to "postępowi" na czele z dziennikarzami przychylnymi ówczesnej władzy PO i sama PO wyśmiewała Kaczyńskich, nie dowierzała im, uważała Putina za przyjaciela (co przecież wyrażał Tusk). Miałkość tych urzędników i ich klakierów została później obnażona. Miałkość, ponieważ to co odróżnia urzędnika od polityka to iż ten drugi potrafi być dalekosiężny w swych prognozach i nie jest naiwny jak małe dziecko. Nieszczęśliwy scenariusz - przed jakim ostrzegał Lech Kaczyński - ziścił się. Niemniej zarzucano stale Kaczyńskim rusofobię, że jak Kaczyński dojdzie do władzy, to będzie wojna z Rosją. Obecna zaś opozycja (PO i Nowoczesna, a szczególnie jej "geniusz", posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz) zarzucają Kaczyńskiemu... działanie na rzecz Rosji i jej wspieranie (!). To trz...

Waluty

Obserwuję kursy walut z pewnych względów. To także zarobek. Gdy są prognozy o zwycięstwie PiS-u na miarę samodzielnych rządów - złoty się wzmacnia. Rynki reagują pozytywnie na samodzielne rządy tej partii. Gdy wchodzą sondaże o odzyskiwaniu pola przez PO, czy mniejsze partie - złoty słabnie. Wystarczy sobie przypomnieć, jak mocny był złoty w roku 2007, po dwóch latach rządów PiS. W roku 2004 funt stał po 6 zł. W roku 2007 już po 4,4 zł tylko. Obecnie to kurs około 5,7 zł, zaś jeszcze niedawno niemal 6 zł. Wkrótce, jeśli PiS dojdzie samodzielnie do władzy, złoty umocni się. Proponuję wziąć to pod uwagę przy sprowadzaniu sprzętu/samochodów zza granicy. Szczególnie z krajów spoza strefy Euro. 

PKP i Pendolino

Komentarz właściwie w grafikach.