Znalazłem fragment nagranego koncertu Aloszy Adwiejewa. Szukałem po sieci i znalazłem więcej smaczków, które tak mnie bawią: "W Homlu turysta zapytał tamtejszego Żyda, czy w miasteczku urodził się jakiś wielki człowiek. - Nie, rodzą się same małe dzieci." "W Odessie jeden Rosjanin tak intensywnie myślał o kiełbasie, że wokół niego zaczęły gromadzić się psy." "Stepowanie nie zostało wymyślone w Ameryce, tylko w Odessie, w domu pewnego Ormianina, który miał piętnaścioro dzieci i tylko jeden nocnik." "- Poproszę wódkę. - A jaką? - Tą: huuu... - Nie ma. Została tylko taka: huuuu.... "