Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zasłona dymna

Alkoholik

Mój wujek powoli, kulturalnie, po cichu, stacza się w kolejne uzależnienie. Uzależnienia "pomagają" w walce z niepewnością, z kompleksami, brakami w wyposażeniu z radzeniem sobie z rzeczywistością. Oczywiście, nie wina takiej osoby, że takie braki czy niepewność posiada. Trudno wymagać od żołnierza strzelania, jeśli ktoś mu karabinu czy pocisków nie dał. Chowa się wtedy do okopu. Oczywiście "pomagają" jest ironią. Nie pomaga to w realnym stawieniu czoła światu. To taka zasłona dymna, substytut nieudany, prowizorka. Nie rozwiązuje problemów. Nie rozwija człowieka. Natomiast ma jakiś kojący wpływ na stan lęku, emocje, samopoczucie. To jak z narkotykami, nie myśli się wtedy o rzeczywistości, jest się gdzieś indziej, jest przyjemnie. Do czasu oczywiście. Powstaje problem, gdy nagle zaczyna brakować tej zasłony dymnej. Myśli koncentrują się na owym braku i głównie na nim. Wzrasta nerwowość, poczucie pustki, brak fundamentów. Fundamenty może i były, tylko z brakami. Ale...

Złośliwość ludzka i nienawiść

Człowiek bywa człowiekowi wilkiem.  Nienawiść ludzka wylewa się z rozmaitych przyczyn: albo z zazdrości, albo z zawiści, ale także po to, aby przykryć własne grzeszki. Taka zasłona dymna. Nic nowego i to wcale nie dziwi. Nie przeszkadza to cieszyć się światem i życiem. Jednak należy reagować od razu i z całą stanowczością. Ktoś nie umie kulturalnie komunikować? Niech poczuje, że nie warto było zachować się w taki sposób. Stanowczo i adekwatnie. Ba, więcej! Należy wyciągnąć większy kaliber niż ten, którym zostaliśmy zaatakowani, obrzuceni czy dotknięci. I nie przejmować się. Niech ktoś poczuje, że posługiwanie się nienawiścią przyniesie szkodę przede wszystkim tej osobie. Do przodu. Najlepszą obroną jest atak. Taki atak pozwoli również na zwiększenie obszaru własnego działania. I o to chodzi. Żadnej litości. Jak się komuś nie podoba, to są do tego sądy. Jeśli wystarczy komuś odwagi. Spalić do gołej ziemi. Bez powrotów, bez sentymentów.