Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą thomas hardy

Philippe Sarde

Wspaniałą muzykę stworzył do filmu "Tess" Romana Polańskiego. Była nominowana do Oscara, nie dziwne. Choć niestety ostatecznie inna ścieżka zyskała pochwałę gremium, to jednak znalezienie się w gronie najlepszych twórców muzyki do filmów, jest nobilitacją. Nie trzeba nagród czy pochwał, aby samemu zachwycić się tymi kompozycjami. Polecam przesłuchać. Zjawiskowa.  "Opening - Tess" To także jest ścieżka z "Tess" nie z "Lokatora", nie dajcie się zwieść ikoną. Utwór "Tess Et L'enfance" "Le Cimetiere" "La Separation" "Final"

Z dala od zgiełku

"Kto mocno kocha, ten mocno karci. " "Miłość poddaje się okolicznościom." "Słabość jest podwójnie słaba, gdy nadchodzi człowieka po raz pierwszy." "Nie należała do kobiet umiejących się łudzić bezpodstawną nadzieją, czym różniła się od mniej przewidujących, lecz szczęśliwych przedstawicielek swojej płci, których nadzieja działa jak mechanizm zegarowy, a byle co wystarczy, by go nakręcić od nowa. Zdawała sobie sprawę, że popełniła fatalny błąd, a godząc się z jego skutkami, spokojnie czekała końca." "- Czy kobiety dotrzymują słowa, Gabrielu?   - Gdy jest im to wygodne, to czasem dotrzymują."

Anglia i jej słowo

Gdy była szkoła średnia, zawitał William Shakespeare, Robert Herrick, John Donne. Potem trwali, studia to William szczególnie. Następnie w ręce przypadkiem wpadły "Wichrowe wzgórza". Leżało na szafie, w starym domu. To była tam jedyna książka. Doszedł i teraz Thomas Hardy. Angielska literatura przemawia do mnie w wyjątkowy sposób. Urzeka mnie opis Anglii jaką była i jaką jest w prostocie i pięknie rudzika, pachnącej przyrody, określonych konwenansów i bezpośredniości. Bliskie mi także ze względu na misterne doświadczenie. Znam świtanie angielskie, gdy chłodne świtem powietrze skraplało mgły i błyszczało w słońcu. Lubiłem to fotografować. To jedne z najwspanialszych chwil, jakie zapadły mi w pamięć: angielskie, letnie poranki.

Z Tessy

"Podobnie jak wielu innych ludzi, Angel zrozumiał wreszcie, że wielkość życia człowieka nie zależy od znaczenia, jakie ma ono dla świata zewnętrznego, lecz od jego subiektywnych doświadczeń. Wrażliwy wieśniak pędzi życie bogatsze, pełniejsze i bardziej dramatyczne niż gruboskórny król." * "Świat istniał dla Tessy w zależności od jej doznań, a jej bliźni istnieli dla niej o tyle, o ile istniała ona sama. Nawet wszechświat zaczął dla niej istnieć dopiero tego określonego dnia  i roku, kiedy się urodziła."

Przyroda

Opisy przyrody kiedyś mniej mnie pociągały. Bardziej skupiałem się na opisach emocji i stanów wewnętrznych oraz działań bohaterów. Dziś doceniam takie spostrzeżenia, które każdy widział, ale nie każdy potrafi tak opisać. Oczywiście, to zacne podkreślenie tego, na czym spoczywa cała powieść i naturalności głównej bohaterki.

Proza i poezja angielska

Czemuż na tym pięknym kobiecym ciele, delikatniejszym od babiego lata i dotychczas niepokalanym jak śnieg, zły los musiał wycisnąć takie brutalne piętno? Dlaczego tak często byle prostak zawładnie kimś subtelniejszym od siebie: nieodpowiedni mężczyzna - kobietą, niewłaściwa kobieta - mężczyzną? Od wielu tysięcy lat filozofia nie zdołała wytłumaczyć podobnego porządku rzeczy naszemu poczuciu sprawiedliwości. Thomas Hardy ** Podmuch zimowy wiosny pąk zabija; Wraz z kwiatem rzadkim chwast nikczemny wschodzi; Tam gdzie ptak śpiewa, syczy także żmija; Nieprawość zżera to, co cnota rodzi; Dobra żadnego nazwać się nie godzi Naszym, gdyż czyha sposobny przypadek, Który śmierć z sobą niesie lub upadek. William Shakespeare   **

Tess

Są takie rzeczy, które jakoś odkładamy na później. Taki przypadek, inne wybory, albo coś odciąga naszą uwagę. Właściwie może jedynym z dzieł (w ogóle wszystkich filmów, a nie tylko z tych wybitnych) Polańskiego, jakiego nie obejrzałem jeszcze i ze 20 lat temu, był film "Tess". Obejrzałem go dopiero teraz. Od razu przyjemnie uderzony klimatem "Wichrowych wzgórz", "Barry Lyndona". Ale subtelniej, inaczej. Książki nie czytałem, i nie ma teraz możliwości, abym jej nie przeczytał. Historia tak opowiedziana, że trudno się oderwać choćby na minutę. Nastassja Kinski wspaniale spełniła się w roli Tess. Zdjęcia fantastyczne, plastyczne. Film przepiękny, dojmujący. Więcej pisał nie będę, niech każdy zobaczy. Rzadko zachwyca mnie coś aż w taki sposób.  Doczytałem także kilka faktów około filmu. Książkę Polańskiemu wręczyła Sharon Tate, żona, tuż przed jego wyjazdem do Europy. Widziała się w roli głównej. To był ostatni moment, kiedy Polański widział żonę żywą. Pot...